Kalendarium życia

Bronisław Piłsudski – kalendarium

1866

Bronisław Piotr Piłsudski urodził się 2 listopada w Zułowie (obecnie Zalavas) na Wileńszczyźnie w rodzinie ziemiańskiej jako trzecie dziecko i najstarszy syn Józefa Wincentego Piotra Piłsudskiego (1833–1902), herbu Kościesza (odwrócona) odmiana Piłsudski, i Marii z Billewiczów (1842–1884), herbu Mogiła.

Rodowód Bronisława Piłsudskiego
1875
4 lipca

Pożar dworu w Zułowie, rodzina Piłsudskich przenosi się wkrótce do Wilna.

1877
Bronisław Piłsudski rozpoczyna naukę w I Gimnazjum w Wilnie, elitarnej szkole o profilu humanistycznym i przyrodniczo-matematycznym, w jednej klasie wraz z młodszym o rok bratem, Józefem.
Gymnasium in Vilnius Photo from the collection of the Józef Piłsudski Museum in Sulejówek, (photo by Mirosław Stelmach)
1882
Wiosną trzej bracia Piłsudscy (z młodszym Adamem) wraz z kolegami zakładają koło samokształceniowe „Spójnia”, angażując się i rozpoczynając nielegalną działalność.
Członkowie „Spójni”. Od lewej: Władysław Szwengruben, Wacław Busz, Józef Piłsudski, Bronisław Piłsudski. Fotografia ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.
W tym okresie Bronisław rozpoczyna prowadzenie (do 1885 roku) Dziennika, który w przyszłości stanie się kopalnią wiedzy o życiu rodziny Piłsudskich i o stanie ducha młodego Bronisława.
1883
czerwiec
Bronisław Piłsudski nie zdaje do 7. klasy; jest to dla niego bardzo traumatyczne przeżycie, mimo że egzaminy kończące 6 klasę były w ówczesnym systemie oświaty carskiej traktowane jago mechanizm radykalnego odsiewu dużej liczby uczniów (czasami z grupy dwudziestu przechodziło tylko kilku). Józef zdaje ten egzamin.
lipiec
Bronisław zmienia szkołę, przenosi się do II Gimnazjum w Wilnie.
Przeżywa pierwszą miłość, zakochuje się w Zofii Baniewicz, która udziela mu lekcji gry na fortepianie. Sam Bronisław bardzo lubi grać na fortepianie i w przyszłości, na zesłaniu, będzie prosił rodzinę o przesłanie mu nut.
Nuty kompozycji ojca Piłsudskich, Józefa Wincentego ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.

Kompozycja Józefa Wincentego Piłsudskiego Valse roumaine w wykonaniu Aleksandra Opolskiego.

1884
1 września

Śmierć matki, Marii Piłsudskiej.

Maria z Billewiczów Piłsudska, Janina Łaszkiewicz-Mieszczankowska, olej na płótnie, ze zbiorów Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku (fot. Maciej Łabudzki).
1885
koniec kwietnia
Zofia Baniewicz, za namową matki, wyjeżdża do Petersburga.
sierpień
Piłsudski kończy pomyślnie 7. klasę w wileńskim gimnazjum. Wyjeżdża do Petersburga na dalszą naukę oraz chcąc uniknąć ewentualnego powtórzenia negatywnego „odsiewu” na egzaminie po klasie 8.
Petersburg pod koniec XIX wieku..
18 września
W Petersburgu rozpoczyna 8. klasę w V Gimnazjum Klasycznym zwanym Alarczyńskim. Zmiana zamieszkania z Wilna na Petersburg bardzo odpowiada Bronisławowi, któremu atmosfera Wilna ciążyła.
1886
czerwiec
Ukończenie gimnazjum.
sierpień
Kamienica, w której mieszkał na stancji Bronisław Piłsudski (fot. Danuta Onyszkiewicz).
10 sierpnia zapisuje się na Wydział Prawniczy Uniwersytetu Carskiego w Petersburgu. Zawiera szerokie znajomości wśród studentów, w tym sympatyzujących z ruchem rewolucyjnym.
koniec grudnia
Bronisław Piłsudski spędza święta Bożego Narodzenia w Wilnie, jest to jego ostatni pobyt w domu. W czasie wakacji świątecznych równolegle w Petersburgu i Wilnie toczą się przygotowania Frakcji Rewolucyjnej Narodnej Woli do zamachu na cara Aleksandra III.
1887
3 marca

Po udaremnionym zamachu na cara Rosji Aleksandra III, Bronisław Piłsudski, zadenuncjowany przez Michaiła N. Kanczera, jednego ze spiskowców, zostaje zatrzymany w swoim mieszkaniu i osadzony w Twierdzy Pietropawłowskiej. Jego brat Józef zatrzymany w związku z odkryciem spisku i przesłuchany, otrzymuje w trybie administracyjnym nakaz karnego osiedlenia się we wschodniej Syberii.

Zagadnienie aresztowania przybliża infografika umieszczona na wystawie stałej Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, w Galerii Ziuk.

Twierdza Pietropawłowska.
15–19 kwietnia
Podczas procesu sądowego w Senacie (sprawy polityczne dotyczące podstawowych racji stanu jak zamach na życie cara, sądził Senat) zapada wyrok kary śmierci dla piętnastu oskarżonych, włącznie z Bronisławem Piłsudskim.
23 kwietnia
Dzięki amnestii carskiej Bronisławowi Piłsudskiemu zamieniono karę śmierci na piętnaście lat katorgi i zesłanie na Sachalin.
8 maja

Egzekucja w Twierdzy Szlisselburskiej pięciu skazanych na karę śmierci, w tym Aleksandra I. Uljanowa, starszego brata Władimira Iljicza Uljanowa – późniejszego Lenina.

Pożegnanie znanego świata

Bronisław Piłsudski, po czasowym pobycie w więzieniach petersburskich, w czerwcu 1887 roku został wysłany na Sachalin. Opis tej drogi, wiodącej z Odessy, na statku „Niżny Nowgorod” znany jest z jego listów pisanych do ojca, odnalezionych w zbiorach Biblioteki Litewskiej Akademii Nauk w Wilnie. Literackie echo tej podróży zawarte jest w trzeciej części powieści Uroda życia Stefana Żeromskiego, w której Bronisław Piłsudski występuje pod postacią Gustawa Bezmiana, zesłańca powracającego przez Amerykę do kraju i opowiadającego współpasażerom o swoim pobycie na Sachalinie.

Przygotowując się do zesłańczej drogi Bronisław Piłsudski skierował do ojca list, oddający rozterki młodego człowieka skazanego na 15 lat katorgi, wyrażający miłość i podziękowanie za dobroć wyniesioną z rodzinnego domu oraz zapewnienie, że wartości te i pamięć o nich pozwolą mu przetrwać ten trudny zesłańczy czas:

18 maja 1887 r. S.P.T. [Sankt Petersburg] Areszt Prewencyjny

Drogi Ojcze!

Raz jeszcze pozwolono mi napisać do Ciebie, jeszcze raz podzielić się z Tobą moimi szczerymi myślami i uczuciami. Jeszcze nigdy nie miałem tak wielu spraw na duszy, o których chciałbym Ci opowiedzieć, ale i nigdy jeszcze nie byłem tak mało do tego zdolny, jak teraz. Bądź zatem wyrozumiały, jeśli mój list będzie trochę nieporadny lub niepełny, wiedz jednak, że jak zawsze, napiszę to, co głęboko i prawdziwie odczuwam.

Minęło już dla mnie przyjemne życie, które porównać mogę tylko do snu. Czyż nie byłem pogrążony w głębokim, pełnym przyjemnych doznań śnie, gdy zapomniawszy o prawie całej otaczającej mnie rzeczywistości, z ukierunkowanymi dążeniami i uczuciami na jeden cel, latałem w myślach pod obłokami? Czyż to nie sen, kiedy człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, co robi, kiedy myśli on i mówi jedno, a robi drugie? Przyszło mi obudzić się, jednak w tak strasznych okolicznościach. Nie pomstuję na swój ciężki wyrok, chociaż jest on patrząc pod kątem poprawy, zupełnie mi nie potrzebny. Byłoby strasznym, gdyby tylko kara lub strach przed cierpieniem, mogły przywieść mnie do opamiętania się. Jednak z drugiej strony kara, jako zadośćuczynienie poczucia sprawiedliwości, przysługującej mi według prawa, została mi złagodzona tylko dzięki monarszej łasce. Co zaś dotyczy następnej jej strony, jako sposobu odwiedzenia innych od podobnego rodzaju przestępstw to tylko to przynosi mi jedyną, być może, pociechę. Będę szczęśliwy, jeśli moje złamane życie wystarczy, aby przywołać do opamiętania poczciwych, ale zapalczywych młodych ludzi; pocieszam się, że cierpieć będę nie tylko ze swojej winy, ale i po to, aby wielu innych, podobnych mi nie cierpiało, żeby patrząc na mnie postanowili zmienić swoje zamiary, uczynić z nich pożytecznych członków społeczeństwa. Szkoda, oczywiście, moich pięknych lat życia, żal zaprzepaszczonych marzeń, ale z tym nie trudno mi się rozstawać. Nie jednej osobistej korzyści szukałem w życiu, nie mało rozkoszy od niego oczekiwałem. Jeśli komukolwiek sądzone było być gorzkim przykładem dla innych, to nawet lepiej, że wypadło to na mój los, a nie na brata lub któregoś z moich dobrych przyjaciół. Oni dzięki swoim zdolnościom i twardszemu charakterowi, będą w stanie przynieść więcej pożytku społeczeństwu, niż ja mógłbym to zrobić. Po co rozpamiętywać o swoim zaprzepaszczonym szczęściu, kiedy i tak szczęśliwszy jestem od wielu, jeśli nie większości. Prawie 20 lat przeszło mi bez trosk i kłopotów, miałem możliwość rozkoszować się wszystkimi „wyższymi” przyjemnościami, zaspokajać swoje chwilowe nawet zachcianki, podczas gdy tylu ludzi wiedzie całe swoje życie w nieustającej ciężkiej pracy, troskach o kawałek chleba, nie mogąc zaspokoić często swoich podstawowych potrzeb. Jednak uspokoić się nie jestem w stanie. Czyż można być spokojnym, kiedy sumienie potrzebuje usprawiedliwienia i nie ma dla niego zadowalającej odpowiedzi? Kiedy tylko jedną, niepozytywną odpowiedź mogę dać na jego uporczywe pytania, czym odpłaciłem Ci, Ojcze, za Twoją troskę o mnie, o moje wykształcenie, na które tak dużo pieniędzy zostało stracone, jakie jest moje wynagrodzenie dla tych, którzy nade mną pracowali; co dałem w zamian za miłość, która mnie otaczała, czym ja udowodniłem swoją miłość do wszystkich bliskich i drogich mi ludzi?

Przerażająca jest sytuacja człowieka, wiedzącego, że zamiast wdzięczności przynosi smutek, wiedzącego, że więcej niż połowa życia, jeśli nie całe, przemija bez pożytku. Ciężko jest mieć świadomość, że ma się święte obowiązki, a nie może się ich wypełniać. Myśl o takich nie wypełnionych obowiązkach przywiodła mnie do opamiętania się, ta myśl także będzie podtrzymywać mnie na duchu przez cały czas odbywania mojej ciężkiej kary. Tego dnia, gdy ogłoszono mi, że dzięki łasce Imperatorskiej darowane mi zostało życie, dałem sobie słowo, że będę je szanował ze wszystkich sił swoich, dopóki, w końcu, nie powrócę do społeczeństwa i choć w części nie spłacą tego długu wdzięczności, który zaciągnąłem u Ciebie Ojcze i u wielu innych ludzi, i lepszym życiem nie zmyję swojego ciężkiego przestępstwa. Wiem, że moje położenie jest bardzo ciężkie, że na każdym kroku będę zmuszony walczyć z samym sobą. Będę zmuszony swój słaby organizm przygotować do najcięższych warunków, swój słaby charakter uczynić twardym, pozbyć się niezdecydowania i ciągłych wątpliwości, a także bardziej uwierzyć w siebie i takim sposobem, swoją słabą wolę zmienić w silną. Jest to dla mnie konieczne, jeśli pragnę powrócić do Ciebie naprawdę, a nie tylko przedłużyć trochę swoją żałosną egzystencję. Co zaś tyczy się dwóch twoich uwag na temat chrześcijańskiej miłości i Boga, to bądź spokojny Ojcze. Zasady moralności, zawarte w chrześcijańskiej nauce były dla mnie zawsze ideałem, przeniknięta jest nimi cała moja dusza i nie patrząc na chwilowe od nich odstąpienie, obiecuję już nigdy ich nie porzucić. Co dotyczy Boga i różnych nauk materialistów, to w tym przypadku muszę przyznać swoją niekompetencję, która dotyczy naukowych punktów widzenia.

Zaznajomiłem się, muszę przyznać, nawet w twierdzy, z niektórymi aspektami tak zwanej filozofii natury. Według mnie, istnienie niepojętego i zdumiewającego nas swoim ogromem i wszechmocnego Istnienia, Boga, najlepiej udowodnione zostało przez samych materialistów, którzy mogą wyjaśnić warunki powstania różnego rodzaju zjawisk, ale nie ich istotę lub przyczynę; mogą oni sprowadzić wszystko do materii, ale nie mogą odpowiedzieć kto stworzył materię, kto dał jej właściwości wyrażające się w formie prawidłowych, niezmiennych zasad. Kto zważa na dokładne ich przestrzeganie? Ja widzę nie pojedyncze cuda, jak nazywają często niewykształceni ludzie nowe dla nich zjawiska i dlatego zwracające na siebie ich uwagę, według mnie cudem, udowadniającym przejaw woli Bożej jest wszystko bez wyjątku, zaczynając od najprostszego, zwykłego procesu zachodzącego przed naszymi oczyma, kończąc na doskonałości spotykanej w przyrodzie, tej harmonii i zadziwiającym po-rządku w ruchu nieskończenie wielu światów, w bezkresności, niezmierzonej przestrzeni.

Wybaczcie mi wszyscy, a szczególnie Ty Ojcze, jeśli w czymkolwiek byłem wobec Ciebie niesprawiedliwy. Twojej miłości nigdy nie zapomnę i jeszcze, da Bóg, odpłacę Ci kiedyś nie mniejszą. Żegnajcie bracia i siostry! Tak chciałbym przekazać Wam część swojej miłości, abyście jeszcze bardziej kochali drogiego Ojca, siebie wzajemnie i wszystkich dokoła; jak bardzo chciałbym przekazać Wam całe swoje doświadczenie, żebyście byli lepsi ode mnie i szczęśliwsi. Byłem starszy, jednak nie zawsze umiałem posługiwać się tym faktem tak, jak trzeba. Teraz wszystko odstępuję Wam. Kiedy powrócę za 15 lat, na pewno będę potrzebował Waszego doświadczenia i rad. Teraz postarajcie się zastąpić wszyscy mnie, rozgoryczonemu z mojej winy Ojcu, postarajcie się swoją miłością do niego i zachowaniem pocieszyć Go i zmniejszyć Jego cierpienie. Nie zapominajcie nigdy o swoich obowiązkach i nie uważajcie za dobre tylko tych, którzy Wam odpowiadają, jak to często z młodymi bywa. Uczcie się, rozwijajcie systematycznie, nie bójcie się rozwiązywania problemów, dla których nie macie jeszcze wytłumaczenia. Jednak przede wszystkim pamiętajcie o swojej moralności, o swoim charakterze, dlatego że nie tyle szkodzi w życiu niepełny rozwój umysłu, ile brak charakteru. Bądźcie umiarkowani (nie mylcie jednak tego z poniżającą człowieka przeciętnością), słuchajcie rad starszych, z którymi w wielu sprawach teraz zgadzam się, a co negowałem w czasie swojego „oślepienia” (ogarnięty swoją pasją). Kochajcie prawdę i nigdy nie bójcie się przyznać do swoich błędów; lepiej poprawić się późno, niż wcale. A teraz jeżeli zasłużyłem sobie na Waszą miłość i zaufanie, dajcie słowo zawsze uważać na siebie, nawet w drobnych posunięciach, i to co zauważycie sami lub usłyszycie od innych o swoich wadach, do tej pory nie spocznijcie, aż nie pozbędziecie się ich. Teraz żegnajcie, jestem przekonany, że wy, przeniknąwszy prawdziwą chrześcijańską miłością do wszystkich, wszystkich bez wyjątku, pomyślnie wejdziecie w życie, które dla mnie na długo jest zamknięte.

Żegnajcie wszyscy moi drodzy, krewni, towarzysze, znajomi. Nie poddawaj się uczuciu smutku Ojcze, mój kochany, gdyż trzeba pogodzić się z tym, czego wrócić lub zmienić nie jest w ludzkiej mocy. Świadomość twojej udręki będzie tylko jeszcze bardziej mnie męczyła. Wiedzcie wszyscy, że Was kochałem, kocham i nigdy kochać nie przestaną i nie tracę jeszcze nadziei udowodnić Wam to czynami. Wybaczcie mi jeszcze raz i żegnajcie do XX stulecia.

Wasz Bronisław

[List ten pisany był w języku rosyjskim, tak samo jak większość korespondencji wysyłanej z drogi na Sachalin, a także z pobytu na tej wyspie.]

List ten stanowił zamknięcie minionego czasu i wyznaczał nową drogę w nieznane.

Ojciec bezskutecznie próbował uzyskać ułaskawienie dla syna. Podczas procesu widział się z nim dwukrotnie.Notatka Józefa Piłsudskiego - ojca poświadczająca wizytę u aresztowanego Bronisława w dniu 26 maja 1887

Notatka Józefa Piłsudskiego – ojca poświadczająca wizytę u aresztowanego Bronisława w dniu 26 maja 1887 (kopia ze zbiorów W. Łatyszewa)

W końcu maja Piłsudski wraz z towarzyszami został na kilka dni przeniesiony do więzienia Butyrki w Moskwie i wreszcie, po trzech miesiącach pobytu w samotnej celi, mógł przebywać z kolegami z procesu – których dobrze nie znał, gdyż w sam zamach został wplątany przypadkowo. Niemniej doznał tego jako ulgi od izolacji.

Więzienie Butyrki w Moskwie

Więzienie Butyrki w Moskwie

Szóstego czerwca wsiedli do pociągu w kierunku Odessy. Odessa byłą dynamicznie rozrastającym się portem, w głównej mierze obsługującym okręty i transport wojenny, w tym system transportu zesłańców. W pobliżu portu wybudowano stację kolejową, więzienie i areszt, a cała dzielnica Kulikowa żyła usług i służby urzędniczej więzienia. Już tutaj zesłańcy kierowani na daleką wyspę otrzymali przydomek „Sachalińców”.

Port w Odessie pod koniec XIX wieku

Port w Odessie pod koniec XIX wieku (zbiory W. Łatyszew)

Rejs, którym Bronisław Piłsudski ruszył na Sachalin, opuścił redę w Odessie 9 czerwca 1887 roku. Obok setek więźniów kryminalnych, na pokładzie znajdowali się czterej „polityczni”, współskazani wraz z Bronisławem: Michaił Kanczer, Piotr Gorkun, Stiepan Wołochow i Iwan Juwaczew.

Tak jak napisał w liście do ojca, Bronisław Piłsudski rozpoczynał podróż do nieznanego świata, który miał opuścić dopiero w kolejnym stuleciu.

27 maja

Bronisław Piłsudski rozpoczyna drogę na zesłanie: wyrusza pociągiem z Petersburga przez więzienie Butyrki w Moskwie do Odessy, gdzie dociera 6 czerwca.

9 czerwca – 3 sierpnia
Z Odessy płynie statkiem „Niżny Nowogród” rosyjskiej Floty Ochotniczej (Dobrowolnogo Fłota) przewożącym 525 więźniów – przez Kanał Sueski, Kolombo, Singapur, Nagasaki – na Sachalin;
Droga na zesłanie – rejs

Schemat rejsów Floty Ochotniczej na Sachalin

Schemat rejsów Floty Ochotniczej na Sachalin (fotografia ze zbiorów W. Łatyszewa)

Dwa lata przed Bronisławem Piłsudskim analogiczną podróż odbył Edmund Płoski (1859-1942). Dzięki jego zapiskom znany jest dokładny przebieg transportu zesłańców na Sachalin na statku „Niżnij Nowgorod”, należącym do tak zwanej Floty Ochotniczej, obsługującej rejsy w służbie państwowej.

Warto wspomnieć, że po aresztowaniach członków tzw. Wielkiego Proletariatu w 1883 r. i licznych procesach, w wyniku których posypały się ciężkie kary, z karami śmierci włącznie, Płoski znalazł się w grupie kilkuset działaczy skazanych na zesłanie. Początkowo, przez rok, był więziony w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Biografowie piszą, że podczas śledztwa załamał się i złożył obciążające zeznania, jednak wkrótce je odwołał. Został skazany na pozbawienie wszelkich praw i 16 lat katorgi, a miejscem jego zesłania została wyspa Sachalin. Przebywał tam razem z żoną przez 12 lat. Następne lata spędził w Błagowieszczeńsku. Po rewolucji 1917 roku udało mu się wyjechać do Japonii, skąd przedostał się do Europy i osiadł w Limanowej w Galicji, gdzie pracował jako urzędnik. Zarówno w Aleksandrowsku na Sachalinie, jak w Nagasaki w Japonii i później w Limanowej, Edmund Płoski z żoną spotykali się z Bronisławem Piłsudskim. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Płoski został prezesem Sądu Okręgowego we Włocławku. W II Rzeczypospolitej był senatorem, a od roku 1930 przeszedł na emeryturę.

Wspomniany statek odbywał stale kursy z Odessy na Sachalin, dookoła południowych półwyspów azjatyckich: Arabii, Indii i Indochin, transportując zesłańców skierowanych na Sachalin, a z powrotem wioząc do Odessy herbatę z Szanghaju i trochę towarów z Indii. Pomieszczenia dla więźniów znajdowały się pod pokładem w przedniej części statku.

Model okrętu „Niżnij Nowgorod” z Muzeum w Jużno Sachalińsku, foto. Prokofiew

Model okrętu „Niżnij Nowgorod” z Muzeum w Jużno Sachalińsku, foto. Prokofiew

Płoski tak przedstawia tę podróż:

„Pod pokładowe magazyny towarowe przegrodzono żelaznymi kratami i utworzono w ten sposób z każdego boku okrętu długie korytarze, po jakie 50 lub więcej metrów długości, a około 5 metrów szerokości. Środkowa część okrętu, mniej więcej takiej samej szerokości, przeznaczona była dla straży, zawierała w sobie otwory do dolnych pięter statku oraz schody łączące korpus okrętu z pokładem. Wzdłuż boków okrętu ciągnęły się pomosty z dwóch pięter tzw. „nary”. W nich mieli odbywać drogę aresztanci, przeważnie w pozycji leżącej, gdyż do ruchu mógł służyć tylko wąski około 2 1/2 metra pas podłogi, co dla 200 mniej więcej pasażerów kazamaty utrudniało wszelkie ruchy. W jednym końcu tej kazamaty, ku przodowi statku, mieściła się na pewnym podwyższeniu o 2-3 stopnie niewielka ubikacja, przeznaczona do mycia się oraz miejsce ustępowe. W tej ubikacji wolno było palić tytoń, nie było tam bowiem nic drewnianego, w kazamacie zaś sypialnej najsurowiej było zakazane palenie. W ściance okrętu, pod samym sufitem (pokładem) było z dziesięć okienek okrągłych, wielkości dużego talerza, przez które z trudnością przechodziła głowa. Przepuszczały one trochę światła i trochę świeżego powietrza, o ile morze było spokojne i można było trzymać te okienka (tzw. iluminatory) otwartymi. Podczas dużej fali okienka zamykano i zaśrubowywano szczelnie ramy, tak, iż otworzyć je rękami było niemożliwe. W tym stanie jedyną wentylacją były rury przeprowadzone na pokładzie oraz otwór w środkowej kazamacie prowadzącej na pokład. W gorącej strefie wentylacja ta była niewystarczająca tak dalece, że ludzie wewnątrz kazamatów dusili się z braku powietrza. Od czasu do czasu ten i ów mdlał, wynoszono go na pokład, oblewano woda, czucono i z powrotem wprowadzano do kazamaty. Takich omdleńców, nieraz kilkadziesiąt osób na dzień wynoszono. Dla odświeżenia powietrza w kazamacie, wyprowadzano wszystkich na pokład pod prysznic, na tak zresztą szczupłej powierzchni urządzony, że ludzie musieli szczelnie stać, ciało przy ciele. Świeża oceaniczna woda, oczywiście mocno orzeźwiała, ale tak szczelne stykanie się ciał powodowało zarażanie się wzajemne chorobami skórnymi, zwłaszcza nagminnie nieraz w tej ciasnocie i brudzie panującymi owrzodzeniami tropikalnymi (po rosyjsku „tropiczeskija syp”). Nie była to choroba złośliwa, łatwo dawała się leczyć, ale sprawiała dużo cierpień, bo puchły przy tym gruczoły pachwinowe, utrudniało to wszelkie ruchy i sprawiało dotkliwy ból. Po wyjściu w okolice chłodniejsze, owrzodzenia goiły się same przez się dość prędko”.

Kolejną deprywacją, szczególnie dotkliwą w tropikach, był brak wody zdatnej do picia. W wielkiej, szczelnie przykrytej beczce znajdowała się woda rzeczna lub destylowana, wcześniej używana do chłodzenia maszyn napędzających statek. Więźniowie mogli ją pić przez rurki. Urządzenie to siało choroby i obrzydzenie, tylko nieliczni z niego korzystali.

Najwyższą władzę na okręcie posiadał gubernator z Odessy. Miał szerokie uprawnienia, mógł każdego skazać na karę śmierci bez sądu. Gdy zdarzył się na pokładzie pożar wywołany przez więźniów, kazał ich za występek powiesić dla przykładu, egzekucji jednak nie wykonano. Winni otrzymali tylko po kilkadziesiąt batów, z czego się bardzo cieszyli.

W poszczególnych strefach klimatycznych mijanych po drodze zesłańcom towarzyszyły upały, dokuczliwe zimno oraz brak powietrza i choroba morska. Przez małe okienka nie zawsze można było podziwiać krajobrazy. Widok Konstantynopola nie urzekł Płoskiego. Pisał, że podróż przez Kanał Sueski trwała dwa dni, po tym statek wypłynął na Morze Czerwone. Wielką niespodzianką dla więźniów było wyprowadzenie ich małymi grupkami na pokład i rozkucie z kajdan:

„Jakże lekko i swobodnie stąpały nogi bez tego ciężaru, a zwłaszcza jak przyjemnie było pozbyć się tego ustawicznego brzęku, jakie sprawiało chodzenie dziesiątków ludzi. Ten brzęk zrazu był dla słuchu i dla mózgu istna torturą. Z czasem słuch i mózg stępiały i na to już cierpieniem nie reagowały. Ale cierpienie to w jakiejś podświadomości istniało i od czasu do czasu przybierało charakter ostrzejszy. To tak zwane przyzwyczajenie się do czegoś, nie oznacza wcale, aby to coś przestało sprawiać cierpienie, tylko na to cierpienie już się uwagi nie zwraca. Zrzucenie kajdan było pierwszym krokiem ku wolności”.

Wielkie upały jakie miały miejsce w czasie płynięcia przez Morze Czerwone stanowiły istne tortury, wielu zesłańców mdlało nawet kilka razy dziennie. Płoski pisze, ze ten pięciodniowy okres był czasem wielkich tortur. Dopiero wyjście na Ocean Indyjski stało się dobrodziejstwem, choć wiał wiatr i więźniowie chorowali na chorobę morską, to lepiej znosili ten stan niż męczące upały. To one sprawiły, że wielu pasażerów zrzucało ubrania i chodziło nago. Upały powodowały także brak apetytu, choć jedzenie znacznie się poprawiło. Była zupa z mięsem, taka sama jak dostawali marynarze, w ilościach dowolnych. W portach, do których zawijano w Kolombo i Singapurze, zakupiono dla więźniów owoce południowe, a nawet dawano im czerwone wino i zwiększono porcje herbaty. Miały one zapobiegać rozwojowi szkorbutu wśród aresztantów. Wielką sensacją okazało się rozdanie mydła o zapachu ananasowym, które niektórzy w całości skonsumowali.

Port w Nagasaki pod koniec XIX wieku (fotografia ze zbiorów W. Łatyszewa)

Port w Nagasaki pod koniec XIX wieku (fotografia ze zbiorów W. Łatyszewa)

W lipcu podróżujący przekroczyli równik. Dopiero w pobliżu Nagasaki zrobiło się chłodniej i stan zdrowia wielu się poprawił. Szczęśliwie okręt, na którym płynął Płoski nie nawiedziły uciążliwe epidemie, jak na innych statkach np. na „Kostromie”, na którym płynęły na Sachalin kobiety, a wśród nich żona Płoskiego i rodziny zesłanych. Było tam dziennie około 60 śmiertelnych przypadków. Po parodniowym pobycie w Nagasaki okręt wyruszył do Władywostoku. Teraz wszyscy musieli wkładać na siebie ubrania, aby uniknąć wielkich chłodów, zwłaszcza nocą. Niektórzy otrzymali nawet kożuchy, choć była połowa sierpnia. Tygodniowy postój we Władywostoku był rodzajem kwarantanny.

Port we Władywostoku pod koniec XIX wieku, w głębi zatoki po prawej stronie okręt „Niżnij Nowgorod”

Port we Władywostoku pod koniec XIX wieku, w głębi zatoki po prawej stronie okręt „Niżnij Nowgorod” (fotografia ze zbiorów W. Łatyszewa)

Na pokład weszła komisja lekarska, oglądała więźniów, badała płuca i serca. Nikogo nie zatrzymano. Wszyscy gorączkowo wypatrywali Sachalinu. Wielu pytało, jak daleko jest Sachalin od Ameryki? Czy myślano o ucieczce do tego dalekiego i lepszego kraju – kto to wie? Z wielkim niedowierzaniem przyjmowano wyjaśnienia Płoskiego o nierealnych marzeniach, co do możliwości ucieczki. W końcu sierpnia „Niżnij Nowgorod” przybył do wybrzeży Sachalinu. Wszyscy chcieli zobaczyć ten groźny ląd, gdzie mieli spędzić dalsze życie. Jednak mgła zasnuła całą wyspę:

„Okręt stał na kotwicy daleko od brzegów, kołysząc się na falach. Od czasu do czasu rykiem syreny zawiadamiał mieszkańców o swoim przybyciu i czekał na przybycie łodzi do wyładowania ludzi i towarów. Oczekiwaliśmy tego z niecierpliwością i my. Życie więzienne ma to do siebie, że zawsze pragnie się zmiany, choć się nawet wie, że zmiana będzie na gorsze. Ale teraźniejszość, choćby nawet, jak na stosunki więzienne, dość łagodna, prędko w bezczynności i ciągłej przymusowej kontemplacji dokucza, zawsze pragnie się zmian i wydaje się, że już gorzej, jak obecnie, być nie może. To też wśród aresztantów zwłoka w przybyciu łodzi do wyładunku powodowała niecierpliwą żądzę przyśpieszenia wyładunków”.

Przystań w Aleksandrowsku, widoczne molo do którego nie przybijał sam statek, z powodu płycizny, lecz jedynie barki, wysyłane po pasażerów i załadunek na statek zacumowany dalej od brzegu

Przystań w Aleksandrowsku, widoczne molo do którego nie przybijał sam statek, z powodu płycizny, lecz jedynie barki, wysyłane po pasażerów i załadunek na statek zacumowany dalej od brzegu (fot. ze zbiorów Polskiej Akademii Umiejętności, dar Bronisława Piłsudskiego)

Przybyły trzy wielkie łodzie, do których zmieściło się po 50 osób. Wszystkich pasażerów statku było 800, więc łodzie przybywały kilkakrotnie. Wielka fala, rozkołysane morze i deszcz sprawiły postrach wśród pasażerów. Widziany brzeg ciągle się oddalał, a małe łódeczki przechylały się na bok, wywołując paniczny strach:

„Ta godzina jazdy do przystani wywołała wśród aresztantów więcej strachu, niż cała podróż z Odessy do brzegów sachalińskich. Ale wszystko ma swój koniec. Stanęliśmy szczęśliwie, choć mocno przemoczeni, na pomoście przystani.”

Barka z zesłańcami przycumowana na Przystani Aleksandrowskiej

Barka z zesłańcami przycumowana na Przystani Aleksandrowskiej (fot. ze zbiorów Polskiej Akademii Umiejętności, dar Bronisława Piłsudskiego)

Na podstawie

Anna Maria Stogowska, Okrętem na zesłanie. Edmund Płoski na Sachalinie, https://zeslaniec.pl/51/Stogowska.pdf

3 sierpnia statek zawija do portu w Aleksandrowsku na zachodnim wybrzeżu północnego Sachalinu.
Bronisław Piłsudski po przybyciu na zesłanie oczami Edmunda Płoskiego
Fragment wspomnień Edmunda Płoskiego:
Pamiętam ten pierwszy dzień spotkania się z nim, jego wielką radość, gdy usłyszał pierwsze na Sachalinie słowa polskie. Zabrałem go do swojego mieszkania. Tam się dziecko rozpłakało i szczerze, ze wszystkimi szczegółami, dzieje swego zesłania opowiedział. Padł ofiarą tragicznej sadowej omyłki, tak częstej w systemie sprawiedliwości rosyjskiej. Miał licznych kolegów Rosjan z czasów gimnazjalnych i z nimi w Petersburgu stosunki utrzymywał, nie wiedząc zresztą i nie interesując się tym, co oni robią, Marzył o nauce i o swej w tej dziedzinie karierze w przyszłości. W liczbie bliskich kolegów miał niemal za najbliższego Kanczera. Prócz osobistych zalet tego młodzieńca zbliżyły Bronisława do niego i stanowisko ich rodzin i zbliżony poziom kultury. Toteż byli w Petersburgu przyjaciółmi. Jako przyjacielowi, udzielił on Kanczerowi na jego prośbę swego pokoju. Miał bowiem ten pokój osobne wejście i był izolowany od sąsiedztwa. Kanczer pozorował tę prośbę potrzebą takiego pokoju na koleżeńskie zebranie, odczyt lub coś podobnego. Oczywiście Bronisław zdawał sobie sprawę, że zebrania koleżeńskie i odczyty lub czytanie wspólne jakichś książek, legalnymi nie było, nigdy jednak nie przypuszczał i myśl taka do głowy mu nie przychodziła, aby tam knowano spiski terrorystyczne lub preparowano bomby. A jednak to właśnie robili owi koledzy Kanczera i on sam w tym uczestniczył. Gdy spisek wykryto, uczestników z bombami w ręku, zatrzymano, Kanczer w depresji, jakiej uległ w więzieniu, tak częstej zresztą wśród niewyrobionych młodzieńców, nie tylko wydał Piłsudskiego, ale co gorsza, widocznie chcąc się ratować, zeznał to co mu kazano, że Piłsudski świadomie dawał swe mieszkanie na tę robotę rewolucyjną i w Petersburgu i w Wilnie. Zaprzeczenie tych oskarżeń przez Piłsudskiego, uprzedziło tym bardziej żandarmów w mniemaniu, iż Piłsudski należał do organizatorów zamachu i był niemal jego mózgiem. Na sądzie Kanczer wprawdzie cofnął swe zeznania, ale to już nie pomogło. To też, gdy młodzieńcom tym ujętym z bombami pod pachą na Newskim Prospekcie, gdzie miał przejeżdżać car, dano po 10 lat katorgi, Piłsudskiemu dano lat 15. W drodze jechali razem w jednym przedziale okrętu. Tu Kanczer przepraszał Piłsudskiego za swoją zbrodnię względem niego, błagał o przebaczenie i przebaczenie to, od gołębiego serca Bronisiowego, uzyskał. Obiecał on mu i przebaczenie i zapomnienie tej winy i nie skarżenie się towarzyszom. Mnie to opowiadał, zobowiązując słowem honoru do zachowania tajemnicy. Tajemnica jednak się nie utrzymała, bez żadnego zresztą naszego udziału. W mieszkaniu naszym, bardzo zresztą ubogim i prymitywnym, z gołymi z belek ścianami, z podłogą pełną szpar, ale staraniem rąk kobiecych nieco ozdobionym Bronisław poweselał. Wydawało mu się, że wolność wraca, że jest znów na wsi, w oficynie ojcowskiego majątku i w gronie rodzinnym. W więziennej kazamacie wydał mi się znacznie ponad swój wiek starszym, może wskutek zmęczenia, które odbijało się na jego twarzy. Tutaj, przeciwnie, widziałem przed sobą młodego chłopca, jasnego blondyna, z drobnymi łagodnymi niebieskimi oczyma, ożywionego i rozweselonego. Wyraz tępej rozpaczy, jaki widziałem w koszarze, na jego twarzy, zniknął niemal w całości. W rozmowie o czekającej go przyszłości, snuł obrazy pogodne, pełne nadziei.
9–12 sierpnia
Pieszo, wraz z więźniami, udaje się do więzienia we wsi Rykowskoje (obecnie Kirowskoje) w Okręgu Tymowskim.
Losy pozostałych skazanych

Michaił Kanczer

Michaił Kanczer

Stiepan Wołochow

Stiepan Wołochow

Piotr Gorkun

Piotr Gorkun

Iwan Juwaczew

Iwan Juwaczew

Trzydniowy okres przeznaczony na wypoczynek po podróży szybko minął na poznawaniu terenu nowego miejsca oraz rozmowach z Płoskim. Dzięki jego znajomościom, gdy przyszedł czas pracy fizycznej, przybyli razem z Bronisławem zesłańcy polityczni wykonywali ją tylko do obiadu. Resztę dnia mogli odpoczywać lub przebywać poza więzieniem do godziny 21, kiedy sprawdzano obecność. Płoski wspominając początek swojego pobytu na wyspie przytaczał powitalną zapowiedź naczelnika więzienia, informującą, że władze tutejsze zupełnie nie interesują się przeszłością więźniów, ani przestępstwami, jakie popełnili. O ich losie na wyspie będzie decydowało sprawowanie się tu i teraz. Mówił, że kto chce pracować, może nawet dostać pewne ulgi i prędzej zakończyć termin kary. Nikt go nie będzie pilnować, ani zakuwać w kajdany, może w granicach osiedla chodzić swobodnie, może nawet uciekać, jak chce nikt mu przeszkadzać nie będzie. Nie ma straży przy koszarach i ziemiankach ani murów dookoła budynków, ale nie ucieknie daleko, bo cała wyspa jest więzieniem, oblana naokoło morzem, a w lasach z głodu zdechnie. Za złe sprawowanie, krnąbrność i nieposłuszeństwo groził batami.

Po krótkim pobycie w Aleksandrowsku Piłsudski i jego towarzysze zostali wysłani w głąb wyspy. Część zesłańców skierowano do okręgu tymowskiego i osiedlono w dużej wsi Rykowskoje. Wśród nich znalazł się także Bronisław. Naczelnikiem tamtejszego okręgu był Kozak Butakow, uważany za dobrego gospodarza. Jego podstawowym zadaniem było zagospodarowanie powierzonego terytorium przez zesłańców. Dolina rzeki Tym płynącej na wschód do oceanu nadawała się do rolnictwa i hodowli bydła. Klimat był tu jednak ostrzejszy niż w Aleksandrowsku. Zimy jeszcze bardziej surowe, a lata nawet cieplejsze, z mniejszą ilością opadów, co przyśpieszało dojrzewanie zbóż. Zesłańcy: Alekandrin, Wołochow i Gorkun po otrzymaniu ziemi i zwierząt założyli nawet spółdzielnię rolniczą, ale spory „ideowe” wkrótce przekreśliły ten pomysł. Płoski pisze, że Juwaczow i Piłsudski otrzymali jako pole swej pracy, stację meteorologiczną oraz mieszkanie przy niej i do końca pobytu swego w Rykowsku mieli ze swoją katorgą względny spokój.

"Ulica w wiosce Rykowskoje obwodu tymowskiego, po prawej więzienny lazaret, po lewej z daleka - więzienie"

„Ulica w wiosce Rykowskoje obwodu tymowskiego, po prawej więzienny lazaret, po lewej z daleka – więzienie”– fotografia z albumu Bronisława Piłsudskiego w zbiorach Polskiej Akademii Umiejętności

"Córki osadników - uczennice Piłsudskiego razem z nimi w ogrodzie stacji meteo[rologicznej]"

„Córki osadników – uczennice Piłsudskiego razem z nimi w ogrodzie stacji meteo[rologicznej]” – fotografia z albumu Bronisława Piłsudskiego w zbiorach Polskiej Akademii Umiejętności

Kanczer trafił do więzienia w Małym Tymowie. Stał się tam pomocnikiem naczelnika więzienia. Ceniono go za umiejętną organizację pracy więźniów. Z czasopisma „Swobodna Rossja” miejscowi dowiedzieli się o jego roli w zamachu i pomówieniu Piłsudskiego. Występku tego mu nie wybaczono. Powołano sąd koleżeński, który skazał winnego na śmierć dobrowolną i jak pisze Płoski: „Po kilku dniach Kanczer podwójną bronią, bo dozą trucizny i kulą rewolwerową wyrok na sobie wykonał”.

Wioska Małotymowo

Wioska Małotymowo” – fotografia pochodząca z albumu Bronisława Piłsudskiego w zbiorach polskiej Akademii Umiejętności

Na podstawie

Anna Maria Stogowska, Okrętem na zesłanie. Edmund Płoski na Sachalinie, https://zeslaniec.pl/51/Stogowska.pdf

 

 

sierpień–grudzień

Piłsudski wykonuje pracę wyznaczoną więźniom skazanym na katorgę (praca przy wyrębie lasu, później pomoc w budowie cerkwi), zajmuje się także nauczaniem dzieci urzędników i przymusowych osadników – Rosjan.

Zdjęcie wsi Rykowskoje oraz ikonostasu cerkwi w Ryowskim wykonane przez Bronisława Piłsudskiego ze zbiorów Polskiej Akademii Umiejętności.

Po raz pierwszy styka się z kulturą Gilaków (obecnie Niwchów), rdzenną ludnością Sachalinu. Jak pisze, „jedyne na całej wyspie środowisko moralnie niezepsute […] Zbliżyłem się do tych ludzi wymierających, leczyłem ich, szczepiłem na ospę, uczyłem czytać i pisać, byłem tłumaczem i orędownikiem wobec władzy.”

Wędrówka rodziny Gilaków z Aleksandrowskiego obwodu do Tymowskiego oraz rybacy – Gilacy nad rz. W. Aleksandrowką z albumu Bronisława Piłsudskiego z fotografiami Sachalinu, ze zbiorów Polskiej Akademii Umiejętności.

1888
5 października

Józef Piłsudski składa do ministra spraw wewnętrznych pisemną prośbę o przeniesienie na Sachalin. Otrzymuje odmowę.

1889
styczeń
Rozpoczyna pracę w biurze posterunku policji Okręgu Tymowskiego jako kancelista.
1891
styczeń
Spotyka rosyjskiego etnografa zesłanego na Sachalin w 1889 roku, Lwa Jakowlewicza Szternberga (1861–1927), który odwiedza wieś Rykowskoje. Szternberg inspiruje Piłsudskiego do podjęcia systematycznych badań nad kulturą Niwchów.
Rosyjski etnograf Lew Jakowlewicz Szternberg.
1 maja
Piłsudski zaczyna pisać (prowadzony do 20 marca 1892) sachaliński dziennik prac w ogrodzie założonym wespół z czterema pozostałymi zesłańcami politycznymi skazanymi w tym samym procesie. Razem zakładają kooperatywę rolniczą, która jednak ma krótki żywot.
1893
lipiec
Zapewne w tym roku rozpoczyna systematyczne prace nad słownikiem, tradycją i kulturą Niwchów.
Pieśń Niwchów
Pieśń Niwchów zapisana w języku oryginalnym przez Bronisława Piłsudskiego, poświęcona jemu samemu w transkrypcji na język polski, w przekładzie z wersji w języku rosyjskim dokonanym przez Bronisława Piłsudskiego. Tłumaczenie na język polski Jadwiga Rodowicz-Czechowska.
Przed moim odjazdem z Sachalinu, przybyli do Rykowskiego Giliacy, aby mnie pożegnać (31 stycznia 1899 roku) i niektóre spośród kobiet wyraziły życzenie, abym zapisał pieśni, które mi poświęciły. Tę pieśń podyktowała żona Pimki, starucha dość (żadnaja), dlatego też ocenia mnie od strony materialnej. Nazwała ją Czwinend tuhuś i Czekanu tuhuś.

Czwinend tuhuś (Słowa z żalu po tobie)

Zamierzasz jechać na kontynent

Porzucisz mnie i odjedziesz.

Kocham cię. Małe dzieci i dorosłe kobiety

Żałują po tobie. A ty się cieszysz, że wyjeżdżasz.

Żal mi, ale co począć.

O mnie zapomnisz,

Pomyślisz i porzucisz.

Żal mi, lecz cóż począć?

Byłeś jak ojciec;

Gdy chcieliśmy jeść,

Robiłeś wszystko, byśmy mogli

Nakarmić się strawą.

Zawsze jak ojciec.

Lecz jeśli wyjedziesz, porzucisz mnie

I kto powie, że jeść będę mogła

I za czyje pieniądze?

Ciągle myślę o sobie,

Że mi ciebie szkoda,

Podczas gdy ty nawet o mnie myśleć nie będziesz.



Transkrypcja:

Czi kektych winynd

Ninych wiinynd

Czi eeimund/ maczkyn szank/

Uljachynd inyjne/

Czwinefuro janilio

Czi ach pchohol’ chiswpin

Ynych wijnyna/ kerifur

Janile czwinyfur

Janile pytyk cheta kyrychar juiwo

Jan itjałch nany/ nund nund itch

Inuty/ ersz paranta/ czi nyn ynych

Wijchyj hynkra/ nat itygyn

Ininda/ nat czcha kiś

Ininda/ koholi michiś

Czwinefure/ hantoch ehrilio

Pracuje w stacji meteorologicznej w Rykowskoje, wespół z innym więźniem politycznym, Iwanem Piotrowiczem Juwaczowem.
1894
grudzień
Na polecenie władz Bronisław Piłsudski podejmuje badania botaniczne dla muzeum w Chabarowsku. Podczas eskapad w góry zbiera rośliny, zakłada zielnik.
Sztuka tworzenia zielników była znana w Europie od XVI wieku.
1896
14 maja
Dekretem carskim (z okazji koronacji cara Mikołaja II) okres kary Bronisława Piłsudskiego zostaje skrócony o 1/3 (ojciec Piłsudskiego składał bezskutecznie petycje o skrócenie kary również w kwietniu 1892 i w listopadzie 1894 roku).
lipiec–sierpień
Wyjeżdża na południe Sachalinu, do Okręgu Korsakowskiego, aby zainstalować stację meteorologiczne (Korsakow i Gałkino-Wrasskoje), gdzie spotyka po raz pierwszy Ajnów.
1897
27 lutego
Koniec odbywanej kary; Bronisław Piłsudski rejestruje się jako chłop ze wsi Rykowskoje Okręgu Tymowskiego.
czerwiec
Grupa badawcza Towarzystwo Badań Kraju Amurskiego (OIAK), oddział Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego, czyni bezskuteczne staranie, aby zatrudnić Piłsudskiego w muzeum we Władywostoku.
1898
20 kwietnia

Piłsudski kończy pierwszą pracę z zakresu etnologii pt. „Nużdy i potriebnosti sachalinskich Giliakow” (Położenie i potrzeby Gilaków na Sachalinie), którą publikuje w Chabarowsku w „Biuletynie Oddziału Przyamurskiego Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego” (1898, t. 4, z. 4).

maj–sierpień
Praca w stacji meteorologicznej we wsi Rykowskoje; latem ojciec Piłsudskiego ponownie prosi o przeniesienie syna do Władywostoku.
listopad–grudzień
Komitet Sterujący OIAK powierza Piłsudskiemu zgromadzenie materiałów o Niwchach, przekazując mu 200 rubli na ten cel.
1899
luty

Bronisław Piłsudski otrzymuje pozwolenie, pod nadzorem policyjnym, na roczny pobyt we Władywostoku, gdzie przenosi się w połowie marca. Pracuje jako kustosz w muzeum OIAK (Towarzystwo Badań Kraju Amurskiego), z rocznym wynagrodzeniem w wysokości 600 rubli.

Muzeum Towarzystwa Badań Kraju Amurskiego we Władywostoku.(fot. Kazuhiko Sawada).
Z ramienia Muzeum OIAK przygotowuje ekspozycję na wystawę światową w Paryżu w 1900 roku. Prezentuje m.in. 158 obiektów związanych z Niwchami z Sachalinu, które zgromadził podczas prac badawczych.
1900
Za pokaz kolekcji Dalekiego Wschodu Bronisław Piłsudski otrzymuje srebrny medal na paryskiej wystawie światowej, medal ten nie dociera do niego.
marzec
Zmniejsza swoje roczne wynagrodzenie o połowę, aby zatrudnić w muzeum – za pozostałą kwotę – pracownika zajmującego się obiektami.
1901
Podpisuje umowę o pracę z Komitetem Statystycznym Kraju Nadmorskiego, aktywnie angażując się w jego działalność.
marzec

Pisze do Antoniego Czechowa z prośbą o egzemplarz książki Podróż na Sachalin i Daleki Wschód; pisarz przysyła pracę.

Zostaje wybrany na członka stowarzyszonego OIAK.
maj
Rezygnuje z pracy w muzeum.
Latem Piłsudski sprowadza z Sachalinu do Władywostoku Indyna, chłopca z ludu Niwchów, swojego najinteligentniejszego ucznia, aby ten mógł kontynuować naukę.
Indyn, ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie.
wrzesień
Muzeum OIAK ponownie zatrudnia tymczasowo Piłsudskiego z miesięczną pensją wynoszącą 50 rubli.
1902
luty
Otrzymuje oficjalne polecenie wyjazdu na południowy Sachalin w celu zebrania materiałów etnograficznych; gubernator obwodu nadmorskiego pisze do gubernatora Sachalinu: „Brak zastrzeżeń do zachowania Piłsudskiego, zatrudniony jest on w miejscowej administracji”.
15 kwietnia
W Petersburgu umiera ojciec, Józef Piłsudski, w wieku 69 lat.
Fotografia ojca Bronisława – Józefa Wincentego Piłsudskiego, ze zbiorów Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.
5 lipca
Piłsudski wypływa z Władywostoku na Sachalin parowcem „Zeja” należącym do spółki Kolei Środkowowschodniej, zapewne towarzyszy mu Indyn, który chory na gruźlicę płuc, zamierza się leczyć na rodzinnej wyspie.
Zadaniem Piłsudskiego jest zebranie materiałów etnograficznych dotyczących ludów Ajnów i Oroków (obecnie Uilta); jest zaopatrzony w pozwolenie na podróż, 1000 rubli na wydatki w podróży służbowej, 50 rubli na przedpłaty na zakup obiektów dla Komitetu Sterującego OIAK oraz aparat fotograficzny i fonograf Edisona.
Fonograf Edisona (fot. Alicja Firynowicz).
SACHALIN - sprawdź miejscowości na mapie
11 lipca
Przybywa do Korsakowa (dawna nazwa japońska: Ōdomari).
13 lipca

Odwiedza wieś Sijancy (dawna nazwa japońska: Ochiai, obecnie Dolinsk).

16 lipca – 6 sierpnia
Przebywa na zachodnim wybrzeżu w powiecie Mauka (dawna nazwa japońska: Maoka, obecnie Chołmsk), przeprowadza spis ludności ajnuskiej i nagrywa pieśni Ajnów za pomocą fonografu.
sierpień
Płynie do Korsakowa przez Hakodate, gdzie przebywa przez trzy tygodnie w willi George’a Denbigha (ros. Dembi, przedsiębiorcy mającego interesy w Mauce na Sachalinie), zwiedza miasto i okolice oprowadzany przez jego syna oraz małżeństwo państwo Moritaka. Jest to jego pierwszy pobyt w Japonii.
George Denbigh

George Denbigh przyszedł na świat w Szkocji około 1838 roku. Podobnie jak inni młodzi brytyjscy kupcy tamtych czasów, udał się do Azji w poszukiwaniu sławy i fortuny. Zaczął od prowadzenia małej firmy zajmującej się wodorostami w Chefoo w Chinach. Handlując produktami morskimi często podróżował między portami północno-wschodniej Azji. Większość czasu dzielił między Sachalin, Władywostok, Kamczatkę, Hakodate i Nagasaki.

W połowie lat siedemdziesiątych XIX wieku połączył swój biznes z firmą żydowskiego kupca z Władywostoku Jacoba L. Semenoffa, tworząc firmę Semenoff and Company. Mniej więcej w tym czasie przyjął obywatelstwo rosyjskie, prawdopodobnie w celu spełnienia postanowień traktatu dotyczącego handlu między Kurylami a Sachalinem.

Pod koniec lat siedemdziesiątych XIX wieku przebywał w Nagasaki w związku z wprowadzeniem wielorybnictwa. Tam poznał Moritakę Teshi (urodzoną w 1853 roku w sąsiednim mieście Kikitsu), która w latach 1879-1888 urodziła mu pięcioro dzieci: czterech synów i jedną córkę. W kwietniu 1896 roku złożył petycję o poślubienie Teshi, co uczynił w kolejnym miesiącu. Rodzina mieszkała w Naminohira, w dużym domu w stylu zachodnim, na wzgórzu z widokiem na port w Nagasaki. Większość jednak czasu Denbigowie spędzali w rodzinnym domu na Hokkaido.

30 sierpnia
Powrót z Hakodate do Korsakowa.
10 lub 12 września
Nieformalnie spotyka się z gubernatorem Sachalinu M.N. Lapunowem, rozmawia o możliwości przeprowadzenia spisu ludności rdzennej na terenach, gdzie prowadzi badania etnograficzne. Piłsudski wydaje się idealnym ankieterem spisu ze względu na znajomość zarówno języka niwchańskiego jak i ajnuskiego.
2. połowa września
Piłsudski odwiedza wsie Otosan (Odasamu, obecnie Firsowo) i Seraroko (Sieraroko, jap. Shiraura, obecnie Wzmorje), po raz pierwszy bierze udział w Święcie Niedźwiedzia (iomante).
Obrazek przedstawiający Święto Niedźwiedzia.

Prawdopodobnie wówczas po raz pierwszy spotyka Ciusammę, w późniejszym czasie partnerkę i matkę dwojga jego dzieci.

14–24 listopada

Odwiedza wsie Sijancy i Otosan, organizuje w obu wsiach szkoły czytania i pisania (formalnie otwarte zimą). W pierwszej nauczycielem zostaje osiemnastoletni Indyn, w drugiej – dwudziestosiedmioletni Taronji (Tarōji Sentoku)

Taronji Sentoku.
24 listopada

Przebywa we wsi Rure (jap. Rorei) na wschodnim wybrzeżu, gdzie zapisuje podania ustne, pieśni, legendy i po raz pierwszy nagrywa hauki („pieśni o bohaterach”).

grudzień

Piłsudski przenosi się do wsi Ai (jap. Aihama, później skonsolidowana z innymi wsiami w Shirahama), spędza tam zimę, zajmując chatę z bali w stylu rosyjskim należącą do Bafunkego (Aikichiego Kimury), znanej wśród sachalińskich Ajnów osobistości. Dom Bafunkego staje się odtąd dla etnografa stałą bazą wypadową; w domostwie tym często przebywa Ciusamma, córka Śirekuy – starszego brata Bafunkego.

Trzecia od prawej Ciusamma trzymająca na rękach Sukezō (w roku 1904, przed domem Bafunke), ze zbiorów Archiwum Akt Nowych w Warszawie.
1903
Na początku roku otrzymuje telegram od Szternberga z prośbą o kontynuację badań na południowym Sachalinie. Na ten cel otrzymuje środki finansowe od Rosyjskiego Komitetu Badań nad Środkową i Wschodnią Azją. Pierwsza subwencja to 700 rubli na rok 1903, druga: 750 rubli na rok 1904, i trzecia: 1000 rubli na rok 1905. Badania wstrzymano w czerwcu 1905 roku.
1 lutego – 29 kwietnia

Przez trzy miesiące przebywa w wiosce Ai, gdzie intensywnie uczy się języka Ajnów, w tym przez pół miesiąca (15 lutego – 1 marca) przebywa w wiosce Rure, gdzie dokonuje tłumaczeń legend i hauki. Zapewne wtedy zakochuje się w bratanicy Bafunkego – Ciusammie. Czasami w literaturze nazywana jest ona przez Japończyków mylnie Shinkinchō.

luty–kwiecień

Stan chorego na gruźlicę Indyna znacznie się pogarsza, młodzieniec umiera w szpitalu w Korsakowie.

24 kwietnia

Bronisław Piłsudski sporządza raport o działalności szkół czytania i pisania we wsiach Sijancy i Otosan w okresie zimy 1902/1903.

30 kwietnia – 16 maja

Piłsudski opływa łodzią wschodnie wybrzeże w kierunku południowym, odwiedzając po drodze Obusaki (Fusaki), Ochohpokę (Ochikai, obecnie Rusnoje), Tunajczę (Tonnai, obecnie Ochotskoje), Airupo (Airō, obecnie Swobodnaja). We wsi Tunajcza dokonuje nagrań hauki i oina („pieśni o bogach”) w wykonaniu Yasunosukego Yamabego i innych.

Fotografie Ajnów ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie.
czerwiec
W celach badawczych Piłsudski wyrusza w towarzystwie japońskiego tłumacza Tarōjiego Sentoku w kierunku Hakodate na Hokkaido; jego głównym wyposażeniem jest fonograf Edisona.
około 8–10 lipca
Przypływa do portu Hakodate, gdzie formuje się zespół badawczy Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego (kierownik zespołu Wacław Sieroszewski, członek zespołu Bronisław Piłsudski, tłumacz Sentoku) i przygotowuje plan badań.
Wacław Sieroszewski.
około 2 sierpnia

Piłsudski pomaga spotkanym w Hakodate Ajnom oszukanym przez Japończyka wrócić do domu, do Shiraoi, wspierając ich pieniędzmi przeznaczonymi na badania. Jest to Śpańram Nomura (Shiran Nomura) z rodziną z Shiraoi. Z tego też powodu zespół badawczy w pierwszej kolejności odwiedzi wioskę Shiraoi, na wschód od Hakodate, a nie, jak planowali początkowo, za północnym wschodzie i północy wyspy.

sierpień

Statkiem „Higomaru” zespół dociera do portu Muroran, skąd koleją udaje się do Shiraoi, następnie do kotanu (ajnuskie określenie osady, wsi) Ajnów. Mieszkają w domu Śpańrama i są jego gośćmi, pozostają tam do końca sierpnia, prowadząc badania. Szczegółowy opis pobytu w Shiraoi, życia i kultury Ajnów zamieści Wacław Sieroszewski w swojej książce Wśród kosmatych ludzi (Warszawa 1938).

Strona tytułowa książki Sieroszewskiego.
koniec sierpnia
Zespół badawczy wyjeżdża do Biratori (lub Piratori, koleją do Hayakity, gdzie wynajmują przewodnika z kilkoma końmi). Konno przebywają dziewicze lasy regionu Hidaka, zatrzymując się na nocleg w Mukawie. Podróż do Biratori to łącznie 60 kilometrów: 30 kilometrów z Shiraoi do Mukawy oraz kolejne 30 kilometrów z Mukawy do Biratori. W Mukawie – na polecenie brytyjskiego pastora Johna Batchelora (1854–1944) z Sapporo – wychodzą im na spotkanie Ajnowie protestanci, którzy pod wpływem Batchelora przystąpili do Kościoła prezbiteriańskiego.
Mapa Hokkaido.
początek września
Przybycie do kotanu Biratori, pobyt trwa około tygodnia. Na polecenie konsula rosyjskiego w Hakodate, z powodu coraz bardziej pogarszającej się sytuacji w stosunkach japońsko-rosyjskich, zespół przerywa badania.
około 10 września
Zespół badawczy wyjeżdża do Sapporo.
12–15 września

Zespół przebywa w Sapporo około 2–3 dni. Piłsudski zatrzymuje się w domu misjonarza Johna Batchelora, który odnotowuje ów fakt w swojej Autobiografii w artykule Nadchodzi rzadki gość.

15 września
Wyjeżdżają z Sapporo; Piłsudski z Sentoku udają się do Hakodate.
19 września
Zespół badawczy Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego rozwiązuje się, Piłsudski i Sentoku przebywają w Japonii jeszcze około 2 tygodni, a następnie wracają do Korsakowa na Sachalinie.
28 września

Nieoficjalna prośba gubernatora wojskowego Sachalinu Michaiła N. Lapunowa o przeprowadzenie badań na temat aktualnej sytuacji Ajnów w okręgu korsakowskim oraz przygotowanie projektu mającego na celu poprawienie przepisów prawnych dotyczących zarządzania tubylcami.

Michaił Nikołajewicz Lapunow.
29 września
Powrót do bazy wypadowej w kotanie Ai.
koniec września

Zainicjowana przez Bafunkego, stryja Ciusammy, ceremonia ślubna Bronisława Piłsudskiego i Ciusammy.

14 października – 29 listopada

Pobyt w Korsakowie, zbieranie datków, gromadzenie przyborów szkolnych i książek dla szkoły czytania i pisania, która rozpoczyna działalność w Najbuczi. Von Bunge, pełniący obowiązki gubernatora, wspiera projekt kwotą 200 rubli. Piłsudski przyjeżdża do Najbuczi 29 listopada.

2 grudnia
Tarōji Sentoku pracuje jako nauczyciel w szkole z internatem, Piłsudski również zajmuje się nauczaniem – polegającym na zapisywaniu wypowiedzi w języku ajnoskim cyrylicą. Tak powstaje pisany język ajnuski. Takim zapisem języka ajnuskiego posługuje się Sentoku oraz inni Ajnowie, wymieniając korespondencję z Piłsudskim w czasie jego pobytu w Japonii w 1906 roku.
18–20 grudnia

Piłsudski z uczniami ogląda we wsi Ai rytuał ofiary z lisa (dosłownie „odesłania ducha” iomante), przygotowany wspólnie z Bafunkem.

1904
21 stycznia

Cesarskie Rosyjskie Towarzystwo Geograficzne przyznaje Bronisławowi Piłsudskiemu srebrny medal za nadzwyczajny wkład w badania naukowe. 

Kolekcje zebrane przez Piłsudskiego i Sieroszewskiego znajdują się obecnie m.in. w Muzeum Antropologii i Etnografii Rosyjskiej Akademii Nauk, Kunstkamera.

8 lutego

Wybuch wojny rosyjsko-japońskiej. Zamknięcie szkoły i internatu w Najbuczi.

12 lutego

Ciusamma wydaje na świat pierwsze dziecko Piłsudskiego, syna Sukezō Kimurę.

31 marca – 13 listopada

Piłsudski podejmuje przerwaną w czerwcu poprzedniego roku wyprawę na północny Sachalin (pomimo wojny). Wyrusza psim zaprzęgiem z wioski Ai i kieruje się na północ wzdłuż wschodniego wybrzeża, aby 5 kwietnia dotrzeć do najdalej na północ położonej wsi Najoro (Najoro, jap. Nairo, obecnie: Gastello), a następnego dnia – 6 kwietnia – do wartowni Tichmieniewsk (jap. Shisuka, obecnie: Poronajsk) w rejonie jeziora Tarajka.

Psi zaprzęg, zdjęcie ze zbiorów Muzeum Miejskiego w Druskiennikach (www.druskininkumuziejus.lt).
6 kwietnia – 12 czerwca

Zatrzymuje się w rejonie Tarajki, prowadzi badania wśród Ajnów i Oroków. Przebywa także w wiosce Najoro (22 kwietnia – 4 maja i 22 maja – 1 czerwca).

8–30 lipca

Pobyt w Tokio młodszego brata Bronisława – Józefa Piłsudskiego – wraz z Tytusem Filipowiczem, w ramach tajnej operacji Wieczór. Józef zamierza organizować oddziały wojskowe, wyszukując w armii rosyjskiej Polaków – jeńców wojny rosyjsko-japońskiej, aby wysłać ich na front mandżurski; bezskutecznie omawia ów projekt z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i ze Sztabem Generalnym.

13 czerwca – 7 października

Bronisław Piłsudski kontynuuje badania; udaje się łodzią z Tichmieniewska w górę rzeki Poronaj, a potem lądem na obszary w górnym biegu rzeki Tym, odwiedza zlokalizowane w pobliskiej dolinie rzecznej osady Niwchów, gdzie prowadzi badania (13 lipca – 9 sierpnia). Zatrzymuje się również we wsi Onor w Okręgu Tymowskim, zamieszkanej przez Rosjan (24 czerwca – 8 lipca i 2–25 września) oraz we wsi Rykowskoje (10 sierpnia – 1 września).

sierpień

We wsi Rykowskoje przygotowuje sprawozdanie z działalności szkoły czytania i pisania w Najbuczi w sezonie 1903/1904.

Jednym z darów przekazywanych przez japoński konsulat dla szkółek zakładanych przez Bronisława była herbata tzw. cegiełkowa.

Herbata cegiełkowa.
28–29 września
W dole rzeki Poronaj przeżywa gwałtowny tajfun, wezbrana rzeka wywraca łódkę, Piłsudski unika śmierci.
7 października

Przebywa we wsi Najoro. Z powodu wojny jego plany – uczestnictwo w Święcie Niedźwiedzia i otwarcie szkoły czytania i pisania dla dzieci Ajnów z Najoro oraz dzieci Oroków (Uilta) z Tichmieniewska – nie dochodzą do skutku.

13 listopada
Powraca do wsi Ai, do rodziny.
16 listopada

Wyrusza do Korsakowa, gdzie intensywnie pracuje. Z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej – głód, podwyżki cen – rezygnuje z planowanych badań na zachodnim wybrzeżu. Zapewne wtedy postanawia opuścić Sachalin i zamieszkać na kontynencie.

koniec listopada
Piłsudski odwiedza Otosan i Seraroko, uczestniczy tam w Święcie Niedźwiedzia.
1905
27 stycznia – 9 lutego

Piłsudski odwiedza Sijancy, Najbuczi, Ai i Otosan.

10–23 lutego

Ostatni pobyt w Korsakowie, w związku ze zbliżającym się konfliktem wojennym i w oczekiwaniu inwazji japońskiej. Piłsudski porządkuje sprawy – zajmuje się wysyłką zebranych materiałów etnograficznych oraz odpowiednim ich zabezpieczeniem, tłumaczeniem zarejestrowanych tekstów, zebraniem danych statystycznych, dokonuje rozliczeń z wytwórcami materiałów itp. 

W tym samym czasie trwają już gwałtowne zamieszki w Rosji, które doprowadzą do rewolucji w całym kraju, w tym na rosyjskim Dalekim Wschodzie.

23–26 lutego

Przebywa we Władimirowce (jap. Toyohara, obecnie Jużno-Sachalińsk), z trudnością zdobywa żywność na drogę.

5 marca

W wiosce spotyka się z żoną Ciusammą i synem Sukezō, prawdopodobnie żegna się z nimi, planując w przyszłości przyjechać po rodzinę.

6 marca
We wsi Otosan zaprzyjaźniony szaman wykonuje dla niego rytuał rozstania.
10–28 marca

Bronisław Piłsudski, z problemami, dociera do wsi Onor, gdzie kończy zamówiony przez gubernatora Michaiła N. Lapunowa Projekt zasad bytu i zarządzania Ajnami z wyspy Sachalin. To nowatorska koncepcja samorządności mniejszości etnicznych.

13 kwietnia – 12 maja

Przebywa we wsi Rykowskoje; kończy pisać kolejno: Kilka informacji na temat indywidualnych osad ajnuskich na wyspie Sachalin oraz modyfikację przekazanego gubernatorowi Lapunowowi Projektu zasad bytu i zarządzania Ajnami z wyspy Sachalin, a także sprawozdania z nauczania czytania i pisania zrealizowanego zimą 1904/1905 roku.

30 kwietnia
Ostateczne zakończenie odbywania wyroku pozbawiającego go praw obywatelskich – uzyskuje teraz możliwość osiedlenia się w dowolnym miejscu na terytorium Imperium Rosyjskiego, z wyłączeniem stolicy; może także wrócić w rodzinne strony.
12–30 maja
Pobyt we wsi Derbinskoje (obecnie Tymowskoje).
11 czerwca
Opuszcza Sachalin statkiem z portu w Aleksandrowsku.
12 czerwca
Przybycie do Nikołajewska u ujścia rzeki Amur i pobyt tam około 10 dni. Piłsudski, płynąc do Chabarowska, odwiedza Mariinskoje (gdzie zamieszkują Olczowie/Mangunowie), zbiera także informacje o Ajnach żyjących w regionie rzeki Amur.
początek lipca
Dotarcie do Chabarowska.
14 lipca

Piłsudski zamyka raport z przebiegu wyprawy badawczej na Sachalinie dla przewodniczącego Rosyjskiego Komitetu Badań Środkowej i Wschodniej Azji W. Radłowa.

początek sierpnia
Powrót do Władywostoku.
5 i 12 sierpnia

Piłsudski (jako członek stowarzyszony OIAK) wygłasza dwa wykłady na temat rezultatów badań na Sachalinie, pod patronatem OIAK.

5 września
Traktat pokojowy między Japonią i Rosją podpisany w Portsmouth.
połowa września

Piłsudski planuje powrót do Europy wraz z rodziną, najpierw koleją, czyni starania o bilety, te nie nadchodzą. Po załamaniu się komunikacji lądowej zmienia koncepcję na powrót drogą morską. Odwiedza wieś Ai (już pod japońską okupacją), spotyka się ze swoją rodziną – Ciusammą i Sukezō. Rodzina Ciusammy nie wyraża zgody na wyjazd żony i syna Piłsudskiego, Bronisław rozstaje się z rodziną – jak się okaże – na zawsze.

początek października
Piłsudski odwiedza Kobe, pomaga w biurze Nicholasa Russela (Nikołaja Sudziłowskiego).
Nikołaj Russel (Sudziłowski).
listopad
Powraca do Nikołajewska nad Amurem. Na zlecenie OIAK zbiera we wsi Troickoje w dorzeczu Amuru materiały dotyczące Nanajów.
Rodzina Nanajów w tradycyjnych strojach.
5 listopada
Na zebraniu mieszkańców miasta Chabarowsk Piłsudski wygłasza przemówienie, proponuje utworzenie „biura obywatelskiego” i przekazuje na ten cel 100 rubli.
8 grudnia

W wiosce Ai na świat przychodzi córka Piłsudskiego Kiyo Kimura (po ślubie zmieniła nazwisko na Ōtani).

18 grudnia
Bronisław Piłsudski wypływa z Władywostoku w kierunku Japonii; opuszcza Rosję na zawsze.
1906
początek stycznia
Piłsudski przybywa do Tokio.
ok. 6 stycznia

Udziela wywiadu reporterowi gazety „Hōchi Shimbun” (artykuł: Dwoje rzadkich gości z Władywostoku, „Hōchi Shimbun”, 7 stycznia); przedruk: „The Hokkaido Times”, 10 stycznia. Mieszka w Central Hotel w Tsukiji.

ostatnia dekada stycznia – pierwsza dekada lipca

Piłsudski mieszka na drugim piętrze na tyłach Hakodateya w Owarichō w dzielnicy Kyōbashi. Podczas pobytu w Tokio utrzymuje bliskie kontakty z badaczami życia Ajnów, socjalistami, działaczkami na rzecz praw kobiet, artystami oraz z chińskimi rewolucjonistami związanymi z Minpōsha, takimi jak Huang Xing i Song Jiaoren, jak również z uchodźcami z Rosji. Pisze artykuły: Rosyjscy antropolodzy („Tōkyō Asahi Shimbun”, 8 lutego), Badania nad japońskimi kobietami („Hōchi Shimbun”, 9 marca), Badania obcokrajowców nad japońskimi kobietami („Hokkai Times”, 20 marca).

Wespół z Shimeiem Futabateiem zawiązują Towarzystwo Polsko-Japońskie z celem popularyzacji znajomości literatury polskiej w Japonii.
około 18 czerwca
Wspólna fotografia pamiątkowa z Shimeiem Futabateiem w zakładzie fotograficznym Nakaguro w Hongō.
Wspólna fotografia pamiątkowa z Shimeiem Futabateiem w zakładzie fotograficznym Nakaguro w Hongō. Ze zbiorów Archiwum Narodowego w Krakowie, zespół [Bronisław Piłsudski], sygn. 29/645/0/-/435..
czerwiec
Otrzymuje 500–600 rubli – pieniądze na podróż powrotną do kraju, wysłane przez krewnych transferem telegraficznym przez Paryż do Nagasaki. Pieniędzy nie udaje się jednak odebrać w Nagasaki – ostatecznie zostaną one odebrane w miejscu ich pierwotnego nadania, w Krakowie.
lipiec
Piłsudski wyjeżdża z Tokio, udaje się do Nagasaki, gdzie mieszka w domu Chikatomo Shigi (pracownika konsulatu rosyjskiego) w dzielnicy Inasa.
10 lipca

Pierwszą pracę na temat Ajnów, Sytuacja Ajnów na Sachalinie (część 1), w języku japońskim (tłum. Masaru Ueda) publikuje miesięcznik „Świat” („Sekai”, nr 26) wydawnictwa Keikanippōsha; jest to pierwsza część pracy pt. Kilka informacji na temat indywidualnych osad ajnuskich na wyspie Sachalin.

30 lipca – ok. 16 sierpnia

Bronisław Piłsudski opuszcza Nagasaki, wyrusza na statku „Dakota” należącym do amerykańskiej Great Northern Steamship Company, płynie przez Kobe, Jokohamę, przez Ocean Spokojny prosto do Seattle. Na statku intensywnie pracuje, publikuje drugą część Sytuacji Ajnów na Sachalinie („Sekai”, nr 27).

około 16 sierpnia – ok. 21 października
„Dakota” wpływa do portu Seattle. Piłsudski kontynuuje podróż koleją transkontynentalną na wschód Stanów Zjednoczonych i przez Chicago przyjeżdża do Nowego Jorku, skąd przez Ocean Atlantycki dopływa do Europy, następnie przez Londyn i Paryż dociera do Krakowa.
około 21 października
Piłsudski przybywa do Krakowa, stamtąd wyjeżdża do Zakopanego, gdzie przebywa jego młodszy brat Józef; jest to ich pierwsze spotkanie od dziewiętnastu lat.

Fragment listu Józefa do Bronisława, będącego w Paryżu:

Kochany Bronisiu! Nareszcie! Nareszcie jesteś tak blisko mnie – gdy list ten będziesz czytał, że już cierpliwości żadnej nie mam […]  Adres Zakopane Nowotarska Hyc Olesiak Piłsudska i drugi adres Topolowa 16 Kraków Piłsudska […]  mój drogi i złoty a spiesz nie zwlekaj, czekam ciebie, strasznie marudzisz…

7 listopada
Piłsudski wraca do Krakowa, gdzie mieszka do maja następnego roku.
20 listopada
Gubernator wyspy Sachalin na podstawie dekretu o ułaskawieniu z 21 października 1905 roku zawiadamia, że zniesiono dozór policyjny oraz ograniczenie prawa osiedlenia się w stolicy w stosunku do Piłsudskiego, informuje ponadto o postanowieniu przywrócenia praw i przywilejów utraconych w wyniku postępowania sądowego. Piłsudski odzyskuje prawo dziedziczenia ziemi i majątku należących do rodu Piłsudskich, może także mieszkać w stolicy.
21 listopada
W liście do Shimeia Futabateia pojawia się wzmianka o Marii Żarnowskiej (z domu Baniewicz, młodszej siostrze pierwszej miłości Bronisława Zofii Baniewicz). Maria Żarnowska żyje w separacji z mężem, któremu pozostawia ich jedynego syna w ich domu w Petersburgu.

Podczas świąt Bożego Narodzenia Bronisława Piłsudskiego kolejno odwiedzają: jego najmłodsza siostra Ludwika, mieszkająca w Wilnie, oraz jego ciotka Stefania Lippman.

Pod koniec roku Kazimierz, młodszy brat Bronisława mieszkający w Petersburgu, na prośbę brata przekazuje listownie jego adres Żarnowskiej.
1907
17 maja
Maria Żarnowska przybywa do Krakowa, gdzie spotyka się z Bronisławem Piłsudskim po raz pierwszy od 20 lat.
początek czerwca – druga połowa lipca
Wraz z Żarnowską przebywa w Karlowych Varach (wówczas Karlsbad), czeskim kurorcie.
Bronisław Piłsudski z Marią Żarnowską, fotografia ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem.
sierpień
Powrót do Krakowa, następnie do Zakopanego, gdzie mieszka przez następne osiem miesięcy. Bronisław i Maria początkowo zatrzymują się w hostelu dla studentów, a od listopada mieszkają w pensjonacie „Villa Hygea” na Krupówkach.
Widokówka Willa Hygea.
Relacja Piłsudski-Witkiewicz
Kochany Wujaszku. Relacja Bronisława Piłsudskiego ze Stanisławem Witkiewiczem.

Dwaj bracia Piłsudscy spotkali się po raz pierwszy od dziewiętnastu lat w październiku 1906 roku. Miało to miejsce w Zakopanem, gdzie Bronisław przybył na zaproszenie Józefa, bezpośrednio po powrocie z wieloletniego zesłania i osiedlenia na Dalekim Wschodzie. Przez najbliższych osiem lat Galicja stała się nowym domem etnografa, do którego powracał z dłuższych i krótszych wojaży.

Pierwsze dwa tygodnie spędził na wypoczynku u brata i jego żony Marii. Stąd i później z Krakowa pisał listy, a w nich dzielił się odczuciami z siostrą: „Droga Zuleczko, oto nareszcie jestem […] wśród swoich. Wydaje mi się to dziwnem, że to jest prawda, że już zaczęło się nowe życie. Do którego się rwałem i marzyłem. Tak nie jest tu jeszcze ten szczery kraj rodzinny, jak nasza Litwa, […], lecz zawsze to już Europa. To Polska”, anonsował swój powrót szanowanemu profesorowi i byłemu zesłańcowi Benedyktowi Dybowskiemu, a także zwracał się do Futabateia Shimeia w Japonii, któremu wspominał o gotowości przystąpienia do pracy.
Na przełomie października i listopada Bronisław zwiedził Muzeum Tatrzańskie, które funkcjonowało w Zakopanem od siedmiu lat. Mieściło się wówczas w drewnianym dwukondygnacyjnym budynku, wyposażonym w małą wieżę obserwatorium meteorologicznego oraz dwie izby z eksponatami przyrodniczymi i krajoznawczymi. Z czasem narodziła się potrzeba nowej siedziby.

Fotografie Bronisława Piłsudskiego wykonane przez Stanisława Ignacego Witkiewicza-Witkacego w Zakopanem w 1912 roku, ze zbiorów Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Witkacy namalował też portret „wujaszka”, znany jedynie ze zdjęcia załączonego do korespondencji z ojcem, Stanisławem Witkiewiczem.
W końcu XIX wieku Zakopane przeżywało żywiołowy rozrost, dzięki rozpropagowaniu jego walorów – przez warszawskiego lekarza Tytusa Chałubińskiego – jako miejsca leczenia „chorób piersiowych”. Przyciągało polskie elity intelektualne z trzech zaborów, głównie jednak z Krakowa, Lwowa i Warszawy. Zasadniczy ton życiu kulturalnemu nadawali osiadli tam artyści, a przede wszystkim Stanisław Witkiewicz. Pociągnięty przykładami zaleczania gruźlicy odwiedził to miejsce w 1886 roku, a po czterech latach zamieszkał w nim na stałe. W 1908 roku przeniósł się do Lovranu, gdzie siedem lat później zmarł.
W pierwszych tygodniach swojego pobytu w Zakopanem Bronisław Piłsudski zdążył poznać Stanisława Witkiewicza. Rody Witkiewiczów i Piłsudskich prawdopodobnie były ze sobą spowinowacone. Problem ich pokrewieństwa próbowało rozwikłać wielu autorów. Konkluzją mogą być słowa znawcy spraw litewskich, Stanisława Cat-Mackiewicza: „Wszystkie rodziny ziemiańskie na Litwie są spokrewnione i wszystkie były egzaltowane patriotycznie”1. W każdym razie pielęgnowane po obu stronach przekonanie o rodzinnych związkach znacznie ułatwiło relacje. Bronisław zwykł tytułować później w listach Stanisława Witkiewicza „Kochanym Wujaszkiem”(dzieliło ich zaledwie 15 lat różnicy wieku), a podpisywać się jako „siostrzeniec”. Analogicznie syn Stanisława – Witkacy – tytułował Bronisława.
Stanisław Witkiewicz był wówczas niekwestionowanym autorytetem w sprawach góralszczyzny podhalańskiej. Bronisław wspominał, że dzięki lekturze „Na przełęczy. Wrażenia i obrazy z Tatr” Witkiewicza (opublikowanej przez Gebethnera i Wolffa w Krakowie w 1890 roku), zainteresował się folklorem Podhala. Twórca stylu zakopiańskiego przekonał się, że „siostrzeniec” ma szeroką wiedzę i umiejętności w dziedzinie etnografii, więc był jedną z osób, które namawiały go do podjęcia badań nad polskimi góralami zamieszkującymi nie tylko południowo-zachodnią Galicję, ale także leżące wówczas po stronie węgierskiej Spisz i Orawę. Bronisław realizując przedsięwzięcia w tym obszarze, mógł liczyć na poparcie i ułatwienia wynikające z autorytetu „wuja”. Witkiewicz pisał do Towarzystwa Muzeum Tatrzańskiego: „Upoważniam pana Bronisława Piłsudskiego do użycia funduszu złożonego przez panią Włodzimierzową hr. Dzieduszycką, na zakup według jego uznania, przedmiotów sztuki podhalańskiej, sprzętów, ubrań itd., dla powiększenia zbiorów Muzeum Tatrzańskiego imienia Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem”.
Stanisław Witkiewicz. Fotografia ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem.
Współpraca i wymiana poglądów między Piłsudskim i Witkiewiczem trwała również wtedy, kiedy ten ostatni przeprowadził się do Lovranu. Świadczą o tym listy (wydane w 2016 roku przez Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem i Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku) Bronisława do „Kochanego Wujaszka”, w których relacjonuje swoje osiągnięcia i dzieli się spostrzeżeniami dotyczącymi budynków muzealnych jakie widział w Rosji, Japonii, Stanach Zjednoczonych i krajach europejskich. Dzięki tym uwagom projektant gmachu Muzeum Tatrzańskiego mógł mieć szerszy pogląd na to zagadnienie. Listy kierowane do Bronisława nie zostały odnalezione.
Budynek Muzeum Tatrzańskiego w 1908 roku.

Zainspirowany przez Witkiewicza Piłsudski rozwinął wielostronną i pożyteczną działalność na Kresach Południowych. Wiele jego pomysłów, konsultowanych korespondencyjnie z „Wujaszkiem” w latach 1012-1914 zostało zrealizowanych przez jego następców, w tym utworzenie periodyku naukowego. Ukazujący się do dziś „Rocznik Podhalański”, przyjęty przez Muzeum Tatrzańskie, jest jednym z najciekawszych wydawnictw regionalnych w naszym kraju. Pierwszy numer, w którym publikowany jest artykuł Bronisława Piłsudskiego jest dostępny tutaj:

Związki Bronisława Piłsudskiego z Podhalem upamiętnia symboliczna mogiła na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, wzniesiona w 2000 roku, obok grobu Stanisława Witkiewicza, „Kochanego Wujaszka”.
Ilustracja z książki Na przełęczy Stanisława Witkiewicza.

Na podstawie:

Antoni Kuczyński red.. Kochany wujaszku. Listy Bronisława Piłsudskiego do Stanisława Witkiewicza, Zakopane – Sulejówek 2016.
Jerzy M. Roszkowski, Witkiewiczowie – Piłsudscy. Wzajemne związki, „Rocznik Podhalański”, Tom XI:2016, s.87-99.

1 S. Cat-Mackiewicz, Klucz do Piłsudskiego, Universitas, Kraków 2013, s. 18.
lato
Czterej bracia Piłsudscy urządzają konferencję rodzinną w Tatrach; udział biorą: przybyły z Wilna Jan z żoną Marią, Józef z żoną Marią, Kazimierz z Petersburga oraz Bronisław ze swoją partnerką, Marią.
22 października
Maria Żarnowska wyjeżdża z Zakopanego i wraca do Petersburga. Bronisław Piłsudski pisze do niej wiele listów, w jednym z nich, proponuje jej rozpoczęcie wspólnego życia we Lwowie.

W tym roku we Władywostoku zostają wydane „Przegląd życia gospodarczego Ajnów na Sachalinie” oraz Kilka informacji na temat indywidualnych osad ajnuskich na wyspie Sachalin

1908
druga połowa stycznia
Do Zakopanego wraca Maria Żarnowska; oboje mieszkają w pensjonacie „Villa Hygea”.
marzec

Bronisław Piłsudski z Marią Żarnowską przenoszą się do Lwowa, mieszkają przy ulicy Tureckiej 3. Piłsudski sprzedaje osiem cylindrów fonograficznych z kolekcji ajnuskiej i kilka fotografii. Jest to zapewne jeden ze szczęśliwszych okresów w jego życiu. Współpracuje z Benedyktem Dybowskim, z którym prowadził korespondencję jeszcze z Sachalinu. Żarnowska pobiera lekcje śpiewu, gdyż marzy o karierze zawodowej śpiewaczki. Przerywa naukę z powodu choroby – raka piersi.

1909
wiosna
Maria Żarnowska wraca do Petersburga, aby poddać się operacji, podczas której stwierdzono przerzuty.
sierpień (1909) – styczeń 1911
Piłsudski podróżuje po Europie, pracując jako korespondent czołowego dziennika lwowskiego „Kuriera Lwowskiego”, wozi ze sobą przeznaczone na sprzedaż ajnuskie wyroby rękodzielnicze i wałki z nagraniami tekstów folklorystycznych.
listopad (1909) – maj 1911

Pobyt w Paryżu. Często zmienia mieszkanie (przeważnie w Dzielnicy Łacińskiej). Piłsudski chodzi do bibliotek, a także – zdaje się – uczestniczy w wykładach na Sorbonie. Bywa w towarzystwie polskich intelektualistów, m.in. Marii Skłodowskiej-Curie.

1910
luty
Piłsudski przybywa do Krakowa i zabiera ze sobą do Paryża Marię Żarnowską w celu poddania jej radioterapii.
kwiecień
Stan Marii Żarnowskiej pogarsza się, ponowna operacja staje się niezbędna; z własnej woli Żarnowska opuszcza Paryż, pozostający do tej pory w separacji jej mąż zabiera ją z powrotem do siebie i otacza opieką.
początek czerwca

Pobyt w Londynie. Na Wystawie japońsko-brytyjskiej Bronisław Piłsudski spotyka się z Ajnami z doliny Saru (4 mężczyznami, 4 kobietami i dziećmi) demonstrującymi „Wioskę Ajnów”, przeprowadza z nimi wywiad, notuje ponad 50 opowieści. Sprzedaje także kilka ajnuskich wyrobów rękodzielniczych oraz wałków.

1911
koniec stycznia

Powrót do Krakowa (przez Paryż); mieszka przy ul. Szlak 31 (w mieszkaniu Józefa Piłsudskiego).

kwiecień
W Limanowej odwiedza zesłańca z Sachalinu Edmunda Płoskiego, którego poznał zaraz po swoim przybyciu na zesłanie, w Aleksandrowsku.
12 maja
W Petersburgu umiera Maria Żarnowska.
20 września

Bronisław Piłsudski, zaproszony przez hrabiego Władysława Zamoyskiego, mieszka w Szkole Domowej Pracy Kobiet w Kuźnicach, nad „mydlarnią” w pokoju nr 4.

To tutaj przygotowuje do druku swoją najważniejszą książkę – Materials for the Study of the Ainu Language and Folklore pod redakcją prof. Jana Rozwadowskiego z Akademii Nauk w Krakowie.

25 listopada
W sali zakopiańskiego Sokoła, z inicjatywy Piłsudskiego, powstaje Sekcja Ludoznawcza Towarzystwa Tatrzańskiego, zostaje przyjęty statut i program. Bronisław Piłsudski zostaje wybrany jej przewodniczącym. Siedzibą Sekcji jest Dworzec Tatrzański. Piłsudski planuje zorganizowanie nowej wystawy w Muzeum Tatrzańskim, gdzie będzie można zaprezentować zebrane eksponaty.

Adomas Varnas (1879–1979), jeden z najwybitniejszych malarzy litewskich, w domu Stefana Żeromskiego tworzy portret Piłsudskiego w stroju ajnuskim. W rozmowach z malarzem Bronisław podejmuje zagadnienie tzw. krzyży litewskich, na temat których sam napisze w 1916 roku opracowanie. Varnas stworzy album z fotografiami.

1912
połowa kwietnia

Piłsudski przenosi się do „Korniłowiczówki”, domu swojego przyjaciela Tadeusza Korniłowicza, na Bystrem przy Drodze do Jaszczurówki 2 (obecnie ul. Oswalda Balzera 4). Tutaj mieszka do końca pobytu w Zakopanem. W domu tym mieszkają także Oktawia i Adaś Żeromscy, bywa Stefan Żeromski. W latach trzydziestych XX wieku właśnie w tym domu na strychu odnaleziono wałki, które pozostawił tam Piłsudski. Żeromski w tym właśnie roku uczynił Bronisława jednym z bohaterów opowiadania Uroda życia, gdzie nadał mu imię Gustaw Bezmian.

październik
Wyjeżdża do Pragi obejrzeć muzea. Prawdopodobnie odwiedza też słowacki Martin oraz czeskie Vinohrady.
grudzień

Przebywa krótko w Krakowie i Zakopanem, następnie wyjeżdża do Neuchâtel w Szwajcarii, próbując rozpocząć regularne studia etnologiczne.

Zdjęcie Arnolda Van Gennepa.
Przed wyjazdem niespodziewanie składa rezygnację z funkcji przewodniczącego działu ludoznawczego, ale nie zostaje ona przyjęta i kończy się na tym, że Piłsudski kontynuuje wypełnianie swoich obowiązków poprzez listy wysyłane z zagranicy.

Akademia Umiejętności w Krakowie publikuje główny artykuł Materials for the Study of the Ainu Language and Folklore.

Strona tytułowa Materials for the study… ze zbiorów Biblioteki Uniwersytetu Hokkaido.
W Zakopanem Stanisław Ignacy Witkiewicz maluje portret Piłsudskiego na tle podhalańskiego malarstwa na szkle (zaginiony, istnieje jego zdjęcie).
Fotografia zdjęcia zaginionego obrazu Witkacego.
1913
3–5 stycznia
Piłsudski jest słuchaczem na Uniwersytecie Neuchâtel.
początek maja – 10 lipca
Pobyt w Paryżu.
25 czerwca
Piłsudski w liście do Towarzystwa Tatrzańskiego po raz pierwszy używa podpisu „Ginet-Piłsudski”. Ród Ginetów wywodzi się z litewskiej dynastii wielkoksiążęcej i rodzina Piłsudskich pochodzi właśnie z tego rodu; jego nazwisko zapisywano jako „Ginet-Piłsudzki”. Piłsudski postrzega siebie jako łącznika Litwy i Polski.
10 lipca – październik
Pobyt w Brukseli w Belgii, praca w Instytucie Solvaya.
3 sierpnia
W Zakopanem otwarcie nowej wystawy w Muzeum Tatrzańskim, przebywający w Brukseli Piłsudski jest na niej nieobecny.
październik

Piłsudski wraca do Zakopanego na Bystre i jako przewodniczący Sekcji Ludoznawczej intensywnie pracuje nad organizacją i programem grupy krajoznawczo-badawczej; jej zasięg terytorialny rozszerzy na Orawę i Spisz. Działa także jako pracownik wykonawczy Towarzystwa Tatrzańskiego oraz jako szef redakcji nowo powstającego czasopisma „Rocznik Podhalański”.

1914
marzec
Polska Akademia Umiejętności w Krakowie powołuje Komisję Etnograficzną, a Piłsudskiego wyznacza na jej sekretarza. Otrzymuje on za to wynagrodzenie 600 koron rocznie i jest jedynym pracownikiem pobierającym pensję w tej Komisji. Jest to jego pierwsza od siedmiu lat pobytu w Europie stała posada i stały roczny dochód.

Kończy prace redakcyjne pierwszego numeru „Rocznika Podhalańskiego”, który ukaże się ostatecznie w 1921 roku; we Wprowadzeniu zostaje zamieszczone wspomnienie o Bronisławie autorstwa Wacława Sieroszewskiego.

Strona tytułowa Rocznika Podhalańskiego 1921.
koniec czerwca
Pobyt w Brukseli.
5 sierpnia
Początek I wojny światowej.
początek grudnia
Piłsudski wyjeżdża do Wiednia (zgodnie z zarządzeniem władz Krakowa, nie może przebywać w mieście zagrożonym atakiem rosyjskim, a tym bardziej, że nie posiada paszportu), gdzie mieszka przy Schindlergasse 44. Będzie tam przebywał przez ponad 4 miesiące, do kwietnia następnego roku.

Angażuje się w pracę nad Encyklopedią polską, której zadaniem jest zapoznanie świata z faktami dotyczącymi nieistniejącej na mapach Polski. Nad encyklopedią pracowano niezależnie w Wiedniu, w Warszawie i w Lozannie. Piłsudski podjął się scalenia tego projektu.

Praca nad Encyklopedią Polską

Wraz z wybuchem I wojny światowej Bronisław włączył się w nurt pokojowej pracy na rzecz odzyskania niepodległości. Razem z innymi Polakami, którzy opuścili ogarniętą działaniami zbrojnym Galicję, znalazł się w Wiedniu, gdzie pod kuratelą biskupa Władysława Bandurskiego jesienią 1914 roku zrodził się pomysł przygotowania dzieła pt. „Polska. Rzecz o jej przeszłości i przyszłości”. Świadomość wagi tego przedsięwzięcia pochłonęła Bronisława, który odegrał ważną rolę w pierwszym etapie jego realizacji.

Wacław Sieroszewski pisał: „Spotykałem go we Wiedniu w 1915 roku, gdzie razem z wielebnym biskupem W. Bandurskim pracowali nad ułożeniem „polskiej encyklopedii, mającej powiadomić świat o prawach, potrzebach i bogactwach Polski”. Kiedym mu zwrócił uwagę, że ten świat o naszych potrzebach i prawach najlepiej powiadomić może nasza własna zorganizowana siła i że brat jego, Józef, o wiele właściwszą i krótszą ku temu obrał drogę, odpowiedział mi z bólem: „Cóż kiedy ja… nie mogę! Każdy służy jak umie…”. Podziwiał brata, kochał go bardzo i ufał mu nieskończenie, ale… do wojska nie wstąpił. A przecież był człowiekiem śmiałym, doświadczyłem tego nieraz w naszych wspólnych przygodach; był człowiekiem bardzo w potrzebach skromnym i ofiarnym… ale, powtarzam − był człowiekiem zbyt dobrym, zbyt tkliwym, żeby móc ogniem i żelazem wypalać zbrodnie tego świata!”1
W marcu 1915 roku, mając w ręku wyczekiwany austriacki paszport, wyjechał do Szwajcarii. Miał tam być koordynatorem podjętych prac nad polską encyklopedią. Była to pierwsza jego inicjatywa na rzecz propagandy sprawy polskiej za granicą. Przypuszczalnie delegowany został do Rapperswil przez Komisję Wykonawczą Naczelnego Komitetu Narodowego, nie jest jednak pewne ani jakie miał mieć konkretne zadania, ani jak je wypełniał. W Szwajcarii Bronisław znalazł się w gronie współpracowników encyklopedii, prawdopodobnie na zaproszenie Erazma Piltza – publicysty, polityka, dyplomaty i pomysłodawcy Małej encyklopedii polskiej.
Paszport Bronisława Piłsudskiego wydany 31 marca 1915 roku przez KK Polizei Direktion w Wiedniu ze zbiorów Fundacji Rodziny Józefa Piłsudskiego.
Sam pomysł napisania artykułów, zredagowania, opublikowania i rozpowszechniania wydawnictwa encyklopedycznego na temat Polski w językach europejskich, zrodził się w kilku środowiskach. Na przełomie 1914 i 1915 roku idea takiej publikacji powstała w Warszawie, Paryżu, Lozannie i Wiedniu. Najszybciej z wydania własnego dzieła zrezygnowano w Paryżu, przekazując materiały do Lozanny. Projekt warszawski funkcjonował niezależnie, ostatecznie opieką merytoryczną objął go August Zaleski (późniejszy uczestnik Konferencji Pokojowej w Wersalu, dyplomata i Prezydent RP na Uchodźstwie), kierujący w Londynie Polish Information Committee, silnie zwalczany przez Romana Dmowskiego. Inicjatywa warszawsko-londyńska zakończyła się opublikowaniem artykułów cząstkowych w języku angielskim, a już po zakończeniu wojny w wersjach francuskojęzycznej jako La Pologne son histoire, son organisation at sa vie w Lozannie oraz w wersji niemieckojęzycznej Polen, Entwicklung und gegenwärtiger Zustand w Bernie. Trzecim z kolei było przedsięwzięcie kierowane w Wiedniu przez biskupa Władysława Bandurskiego. Ówczesny sufragan archidiecezji lwowskiej i rektor seminarium duchownego był fanatycznym wręcz entuzjastą Józefa Piłsudskiego. Gromadził wokół siebie innych lwowiaków, jak na przykład prof. Oswalda Balzera, historyka ustrojowości i prawa polskiego, czy Stanisława Starzyńskiego, także profesora Uniwersytetu Lwowskiego, prawnika – wybitnego znawcę prawa konstytucyjnego, wyborczego i administracyjnego. Do współpracy w wiedeńskiej inicjatywie został również zaproszony Eugeniusz Romer, profesor geografii na Uniwersytecie Lwowskim. Z polecenia Piltza Bronisław Piłsudski zwrócił się oficjalnie do niego o napisanie artykułu do części geograficznej przygotowywanej encyklopedii. Ponieważ jednak praca Romera rozrosła się ponad przewidziane ramy, artykuł w formie rozprawy ukazał się osobno pod pseudonimem J. Saryusza, jako La Pologne. Le Sol et l”Etat, zaś stosowny wpis dla powstającej encyklopedii opracował Edward Janczewski. Piłsudski pomagał Romerowi w próbach opublikowania rozprawy poza Szwajcarią, niestety bezskutecznie. Ostatecznie inicjatywa biskupa Bandurskiego mająca doprowadzić do wydania wspomnianego dzieła upadła z powodu braku funduszy. Zaproponował więc połączenie wysiłków z koncepcją Piltza. Zgromadzone materiały zostały wkrótce przekazane do Lozanny, gdzie powstał projekt wydania dwóch encyklopedii polskich: małej tak zwanej lozańskiej i dużej noszącej miano fryburskiej.
Bronisław Piłsudski, od połowy sierpnia 1915 roku, uczestniczył w pracach nad „Encyklopedią lozańską”, zwaną też „Encyklopedią Erazma Piltza”, jako pełnoprawny członek zespołu redakcyjnego. Otrzymał zlecenie przygotowania do publikacji kilku tematów. W dziale drugim, zatytułowanym „Bogactwa naturalne”, miał opracować źródła mineralne i zdrojowiska. Tekst po polsku był gotowy na początku stycznia 1916 roku, zajmował 5 stron maszynopisu, był przeglądany i uzupełniany przez jednego z profesorów, a następnie miał trafić do tłumacza z francuskiego. W trzecim dziale zatytułowanym „Mieszkańcy” w punkcie pierwszym był przewidziany jako autor tekstu o archeologii (7 stron maszynopisu), natomiast w punkcie drugim – „Etnografia”, stworzył materiał liczący 37 stron maszynopisu. Ponadto przydzielono Piłsudskiemu w dziale XX („Litwa i Ruś”) „Wstęp ekonomiczny”, a także następne części XXI: „Rolnictwo”, XXII: „Przemysł”, XXIII: „Handel i komunikacja”. Autor w oparciu o wcześniej zebrane materiały teksty miał przygotować w ciągu dwóch tygodni. Prace nad encyklopedią biegły w szybkim tempie, nie wiadomo, czy dla jednego autora nie było to obciążenie ponad siły.
Być może Piłsudski chciał we Fryburgu ukończyć studia akademickie, przerwane zsyłką na Sachalin. Tymczasem wir życia emigracyjnego w Szwajcarii wciągnął go w tradycyjne „polskie piekiełko”. Zwalczające się grupy Polaków, „wiedeńska, lozańska i paryska”, stwarzały wiele problemów, zabierając cenny czas. Bronisław sądził, że uda się te grupy połączyć we wspólnej pracy nad Encyklopedią polską, wydawaną na „użytek polityków i dyplomatów europejskich”. W swojej naiwności pozostał osamotniony. Nie starczało mu sił dla realizacji własnych pomysłów, więc zwracał się do różnych ludzi o ich podjęcie. Włączył się do pracy w Sienkiewiczowskim Komitecie Pomocy Ofiarom Wojny, założył „ściślejszy komitet pomocy Litwie”. To, co najlepiej udało mu się zrobić we Fryburgu, to zbiórka pieniędzy przez powołany przez siebie Komitet Pomocy Polakom Pracującym Naukowo, a będącym w biedzie w wyniku wojny.
Aktywność Piłsudskiego w okresie pobytu w Szwajcarii spowodowała wyczerpanie fizyczne, ale przede wszystkim zmniejszyła jego odporność psychiczną. Sprawy polityczne, spotkania, narady, dyskusje, polemiki prasowe nie były dla jego osobowości odpowiednim klimatem. W listopadzie 1917 roku Piłsudski wyjechał do Paryża i podjął pracę urzędnika w Komitecie Narodowym Polskim.
Eugeniusz Romer.
Zakrojona na szeroką skalę encyklopedia o Polsce nigdy nie została ukończona. Jej fragmenty wydane po francusku okazały się przydatne podczas konferencji pokojowej w Wersalu.
Na podstawie: Bronisław Pasierb, Bronisław Piłsudski (1866-1918) – spotkanie z wielką polityką, „Polityka i społeczeństwo”, 8/2011 Jan Staszel, Związki Bronisława Piłsudskiego z Akademią Umiejętności w Krakowie, Bronisław Piłsudski: Człowiek – Uczony – Patriota, Materiały Towarzystwa Muzeum Tatrzańśkiego im. Tytusa Chałubińskiego, vol . 11 Ibid., Halina Florkowska-Frančić, Ostatnie lata Bronisława Piłsudskiego 1915-198 (Szwajcaria-Paryż)
1 W. Sieroszewski, Bronisław Piłsudski urodził się w roku 1866 w Zułowie w pow. święciańskim, zmarł w roku 1918 w Paryżu, „Rocznik Podhalański” 1914−1921: 1, s. XXV.
1915
31 marca
Otrzymuje w Wiedniu austriacki paszport.
Paszport Bronisława Piłsudskiego wydany 31 marca 1915 r. przez KK Polizei Direktion w Wiedniu, ze zbiorów Fundacji Rodziny Józefa Piłsudskiego.
kwiecień

Piłsudski wyjeżdża do Lozanny jako oficjalny przedstawiciel grupy opracowującej encyklopedię frakcji wiedeńskiej i po ostrych sporach osiąga konsensus. Encyklopedia polska (w języku francuskim) zostaje wydana w latach 1919–1921 w szwajcarskim Fryburgu i Lozannie.

12 grudnia
We Fryburgu powstaje Comité général de secours pour victimes de la guerre en Lithuanie (Komitet Generalny Pomocy Ofiarom Wojny na Litwie), na czele którego staje Piłsudski.

W tym roku w czasopiśmie „Żiwaja Starina” Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego ukazuje się artykuł Piłsudskiego Na niedźwiedzim święcie u Ajnów z wyspy Sachalin (w Polsce opublikowany w „Sfinksie” w 1909 roku).

1916
początek roku
W Lozannie Piłsudski zostaje przewodniczącym Komitetu Polsko-Litewskiego. Pracuje na rzecz porozumienia między Polakami a Litwinami.

Mieszka w Raperswilu, a także w Lozannie, Vevey, Zurychu, Genewie i we Fryburgu, gdzie mieści się redakcja Encyklopedii polskiej.

1917
luty

W Lozannie i w Genewie Piłsudski daje cykl wykładów Polacy w Syberii, które ukażą się drukiem w następnym roku w Le Puy-en-Velay, pieniądze ze sprzedaży w całości zostaną przeznaczone na działalność charytatywną.

czerwiec
Piłsudski, współpracując z Towarzystwem Polskim w Zurychu, rozpoczyna działalność charytatywną na rzecz ewakuacji dzieci z objętej wojną Galicji do Szwajcarii. Zwraca się z prośbą do mieszkającego w Ameryce Ignacego Paderewskiego o utworzenie specjalnego funduszu.
Ignacy Paderewski.
Telegram do Paderewskiego podpisuje także Plater-Zyberk. Paderewski, bez powiadomienia Towarzystwa Polskiego, zebrane pieniądze (w kwocie 50 000 franków szwajcarskich) przelewa na konto bankowe na wspólne nazwisko Piłsudskiego i Plater-Zyberka. Wybucha skandal, Towarzystwo Polskie ostro krytykuje Piłsudskiego, podając w wątpliwość jego uczciwość i patriotyzm, a nawet próbując zdezawuować jego osiągnięcia naukowe. Zdarzenie to, określane jako „incydent w Zurychu”, narusza delikatną konstrukcję psychiczną Piłsudskiego i uderza w jego poczucie godności.
15 sierpnia
W Lozannie powstaje Komitet Narodowy Polski, funkcję przewodniczącego obejmuje przeciwnik polityczny Józefa Piłsudskiego, Roman Dmowski. Komitet Narodowy proponuje Bronisławowi Piłsudskiemu posadę w pełnym wymiarze godzin w utworzonym w Paryżu swoim przedstawicielstwie. Ten przyjmuje propozycję.
Roman Dmowski.
połowa listopada
Przebywa w Paryżu, praca powierzona mu przez Komitet Narodowy wiąże się z różnymi zadaniami, przede wszystkim jako redaktora. Jego umiejętność rozmowy z każdym jest wysoko ceniona.
1918
wiosna

Piłsudski odwiedza Le Puy-en-Velay, gdzie przetrzymywani są polscy jeńcy wojenni oraz wydawany jest dwutygodnik „Jeniec Polak”, zamieszcza w nim swój artykuł Polacy na Syberii (jako dodatek do czasopisma). Po powrocie z Le Puy zamierza wydawać gazetę adresowaną do tych właśnie czytelników.

27 kwietnia
Wyjaśnia w długim liście do Paderewskiego własny udział w „incydencie w Zurychu”.
3 maja

Pisze „swoją ostatnią” wolę: apel o zgodę do walczących między sobą różnych frakcji, który zanosi osobiście wielu przyjaciołom. Jest to inicjatywa na rzecz powołania Ligi Wyrozumiałości. Niestety, nie znajduje ona poparcia.

Depresja Piłsudskiego obserwowana od jakiegoś czasu, pogłębia się, przyczynia się do tego niedożywienie i przepracowanie. Czuje się źle, skarży się na duszne i ciężkie powietrze w sypialni. Obawia się o swoje życie, cierpi na manię prześladowczą, uważa, że ktoś chce go otruć bądź zamordować.
16 maja

Piłsudski, na prośbę przyjaciół, konsultuje się z lekarzem, prof. Babińskim, który stwierdza zaawansowaną sklerozę.

17 maja
Bronisław Piłsudski wstaje rano, odwiedza przyjaciela, a nie zastając go w domu, zostawia notatkę: „Przyszedłem tu do państwa, by prosić o injekcję i skończyć świat. Jestem niewinny wobec tych podejrzeń, które się koło mnie piętrzą”. O 11.45 strażnik na Pont des Arts jest świadkiem tego, jak mężczyzna na moście zdejmuje marynarkę i rzuca się do Sekwany.
21 maja

O 8.15 rano ciało Piłsudskiego znaleziono u wylotu Pont Mirabeau; identyfikacji dokonują Władysław Zamoyski i Władysław Mickiewicz.

29 maja
Zaplanowany pogrzeb Bronisława Piłsudskiego w katedrze Notre-Dame zostaje wstrzymany. Ciało Piłsudskiego złożono w grobie na cmentarzu Les Champeaux w Montmorency pod Paryżem.
1991

Odsłonięcie popiersia Bronisława Piłsudskiego przed Sachalińskim Muzeum Regionalnym w Jużno-Sachalińsku.

Popiersie Bronisława Piłsudskiego (fot. Kazuhiko Sawada).
2013
Odsłonięcie pomnika Bronisława Piłsudskiego w Shiraoi.
Popiersie Bronisława Piłsudskiego w Shiraoi. .
2018
Odsłonięcie pomnika Bronisława Piłsudskiego przed Muzeum w Żorach.
Pierwszy w Polsce pomnik Bronisława Piłsudskiego.
error: Content is protected !!